Eliksir, który pomoże wyleczyć łuszczycę?

Witajcie!
Dziś chce opowiedzieć wam o moim ostatnim odkryciu... na łuszczycę? Piszę ze znakiem zapytania, bo na razie jedyne co znalazłam na ten temat to właśnie znak zapytania ;)



Słyszeliście już o Eliksirze doktora Słonia? Ja też dzisiaj pierwszy raz usłyszałam i zaczynam mu się uważnie przyglądać, bo przyznam, że naprawdę mnie ten specyfik zainteresował.
Zresztą, poczytajcie sami:

CZYM JEST „Eliksir dr Słonia”?

Zwykłym na pozór pojemnikiem z lekko pieniącą się wodą, aplikowaną w aerozolu. Płyn ten zawiera jednak zastosowaną po raz pierwszy w dziejach ingrediencję srebra i tlenu w nie znanym dotąd chemii połączeniu. Nie będzie to kosmetyk codziennego użytku, ale będzie to produkt, który stanie w apteczce każdego domu. Właściwości bakteriobójcze srebra są znane i uznane. Kilkukrotne raptem pryśnięcie zawartością Eliksiru będzie hamować dosłownie w ciągu kilku godzin rozwój wielu, bardzo wielu stanów chorobowych skóry. Włącznie z takimi, na jakie nie ma skutecznych leków. 

Eliksir dr Słonia dla przykładu: 


- zatrzymuje w zarodku procesy budowania się wrzodów, czyraków, egzem i mnóstwa innych patologicznych zmian skórnych, których przyczyną są bakterie 
- zalecza, bądź leczy nawet tak trudne dolegliwości jak grzybice narządów płciowych 
- przyspiesza niebywale procesy gojenia się ran, urazów, także pozabiegowych 
- skutecznie znosi objawy wybranych chorób nieuleczalnych, np. niektórych odmian łuszczycy.

CO MÓWI O SWOIM ELIKSIRZE SAM DR KRZYSZTOF SŁOŃ?


„… W 2014 roku powróciłem do moich dawnych zainteresowań srebrem i jego cennymi własnościami bakterio- i grzybobójczymi (…) Jako chemik-pasjonat szukam sposobów, jak coś ulepszyć na tym świecie, najlepiej poprzez znalezienie innych, nowych koneksji chemicznych dla pierwiastków i związków (…) 
Znany jest fakt, że większość katalitycznych reakcji utleniania prowadzi się w przemyśle chemicznym właśnie na katalizatorach srebrowych. Srebro ma niezwykłą zdolność absorbowania tlenu na swojej powierzchni. Przy dużym zagęszczeniu tlenu na powierzchni srebra, wszystkie reakcje utleniania zachodzą łatwo i wydajnie. 
Jeśli srebro podzielić na małe cząstki, rzędu 5 nanometrów, otrzymujemy niewyobrażalnie dużą powierzchnię jego powłoki, na której chętnie absorbuje się tlen. 
I tu zobaczyłem swoją rolę. Połączyłem te dwie substancje o wielkim potencjale, te dwa pierwiastki o zdolnościach bakterio-, grzybo- i wirusobójczych: tlen i rozdrobnione srebro, w jeden preparat o imponującej mocy. Jednakże nie w procesie utleniania, lecz wykorzystując fantastyczne zjawisko adsorpcji chemicznej zwane także chemisorpcją. Moja metoda zgłoszona została w tych dniach właśnie do ochrony patentowej, więc mogę już uchylić rąbka tajemnicy, który i tak osobom posiadającym wiedzę chemiczną prawdopodobnie nie zaimponuje. 
W metodzie tej srebro jest adsorbentem, zaś tlen adsorbatem. Entalpię chemisorpcji w tej reakcji cechują znaczne różnice od wartości typowych dla adsorpcji tlenu na metalach. Także na srebrze. Nie jest to również proces egzotermiczny… Reszta, to aż do ogłoszenia decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej – tajemnica. (…)Rzecz cała już po jej wymyśleniu wydaje się bardzo prosta. Trzeba było jednak połączyć dwa dosyć odległe fakty – katalizę chemiczną i działanie bakteriobójcze samego srebra, aby otrzymać preparat wyjątkowo skuteczny, a przy tym całkowicie wolny od szkodliwych działań ubocznych. Cóż bowiem mogłoby w moim preparacie szkodzić, czy powodować jakiekolwiek skutki uboczne? Woda lub tlen? Nawet srebra jest w nim w istocie tyle co nic. Raptem 50 ppm. 



Dodatkową zaletą Eliksiru jest imponująca szybkość działania. Bywa, że już po pierwszej aplikacji mamy rozwiązany problem skórny. Jakim cudem i kiedy w ogóle tak się może zdarzyć? Warunkiem zniszczenia szkodliwego drobnoustroju jest dotarcie srebra do wnętrza komórki. Wrzody otorbione np. pod dziąsłami zębów są dla srebra niedostępne. Tlen zaabsorbowany na powierzchni srebra, otwiera dostęp do wnętrza komórki drobnoustroju i tam wspólnie ze srebrem niszczy mitochondrium. 
Eliksir ten badany był w pracowniach mikrobiologicznych. Ze względu na efektywność biobójczą nieporównywalną z innymi preparatami na bazie srebra, badania były powtarzane dwu- lub trzykrotnie z inicjatywy własnej osób, które badały substancję i nie mogły uwierzyć w tak dużą jej skuteczność. 

Badania prowadzono w odniesieniu do pięciu rodzajów „popularnych” bakterii i dwóch rodzajów grzybów. We wszystkich przypadkach wyniki były identyczne, zniszczonych zostało 100% kolonii bakterii i grzybów. Szklane szalki, na których wyhodowano te bakterie były całkowicie wolne od mikroorganizmów /jest dokumentacja fotograficzna tego/ (…)” 

Sposób używania:

Łagodny i bezpieczny w stosowaniu. Produkt przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Polecany do pielęgnacji całego ciała i nie tylko.. 

Eliksir dedykowany wszędzie tam, gdzie jest jakiekolwiek ognisko bakteryjne do zniszczenia. 

Wygodny do stosowania aerozol. Wyjątkowe, unikalne działanie pieniącej się wody.
Spryskać Eliksirem podrażnioną skórę i pozostawić do wyschnięcia. W razie potrzeby zabieg powtórzyć kilka razy na dzień.

I na koniec jeszcze filmik:



Co o tym myślicie?

Da radę ten eliksir poradzić sobie z łuszczycą?


Mam zamiar przyjrzeć się bliżej temu specyfikowi.
Czy ktoś z Was, Drodzy Czytelnicy ma jakieś doświadczenia z tym eliksirem?
Czytaj dalej...

10 rad na łuszczycę twarzy, które mogą ci się przydać

Każdy ma lepsze i gorsze dni. Jednak gdy jesteśmy nękani przez łuszczycę tych gorszych może być więcej. Nie martw się jednak! Sam dobrze wiesz, że zamartwianie się w niczym ci nie pomoże, a jedynie może pogorszyć sprawę.
W czasie tych gorszych dni, gdy dodatkowo się martwimy, mamy zły humor jak na złość zmiany łuszczycowe na twarzy powiększają się. mam dla Ciebie dziś 10 rad na łuszczycę na twarzy, mam nadzieje, że z nich skorzystasz i, że ci pomogą.

10 rad na łuszczycę twarzy



1. Stosuj kremy, które zawierają w składzie rumianek. Rumianek łagodzi zmiany skórne, zmniejsza stany zapalne.

2. Myj twarz letnią, przegotowaną wodą. Możesz spróbować mydła z uczepem trójlistnym pisałam o tym w poprzednim artykule. Bardzo polecam to mydło jest idealne na skórę. Powiem wam, że nawet ostatnio zamieniłam swój żel do higieny intymnej na mydło z uczepem trójlistnym i jestem bardzo zadowolona! Jest delikatne, nie podrażnia skóry, łagodzi świąd.

3. Spróbuj wylać kilka kropel olejku z drzewa herbacianego na płatek kosmetyczny i wcieraj go w skórę. Olejek z drzewa herbacianego bardzo fajnie zmiękcza skórę i łagodzi swędzenie. Pamiętaj jednak by najpierw spróbować go na jakimś małym fragmencie skóry, bo olejek może uczulać.

4. Oprócz olejku z drzewa herbacianego można w podobny sposób nakładać dziegieć. Jednak w tym przypadku można przemywać skórę nie częściej jak 2 razy dziennie.

5. Zrób sobie maskę z siemienia lnianego. Zalej 2 łyżki siemienia ciepła woda i poczekaj aż zrobi się z tego kisiel. Nakładaj kisiel na twarz i kilkanaście minut.

6. Przemywaj twarz olejem roślinnym. Olej ładnie zmiękcza skórę i pomaga załagodzić świąd. Możesz użyć oleju spożywczego, olejku z pestek winogron, albo olejku z migdałów - wybierz swój ulubiony. 

7. Dodaj do kąpieli drobno zmieloną mąkę owsianą - wykąp się w tym, przemywaj wodą z mąką twarz - to powinno złagodzić swędzenie.

8. Jeśli masz w domu aloes, zetnij liść, przekrój na pół i wydrąż miąższ. Żel z wnętrza liścia aloesu jest świetny na łuszczycę i pękającą skórę! Jeśli nie masz aloesu w doniczce, kup z aptece gotowy żel.

9. Można też spróbować gotowych kosmetyków, np. Maski do twarzy z olejem migdałowym:


Olej migdałowy Bingo Spa zawarty w masce do twarzy to bogactwo niezbędnych składników odżywczych. Zawiera proteiny, sole mineralne, a także witaminy tak potrzebne naszej skórze: A, E, D i z grupy B. Jest bogaty w NNKT, potas, wapń, żelazo, magnez. 

Zawiera duże ilości kwasu oleinowego oraz linolowego, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.

Jest polecany do pielęgnacji skóry niemowląt - ponieważ jest w pełni naturalnym produktem, a także dzięki niezwykłej delikatności. Działa łagodząco, widocznie zmniejsza popieluszkowe podrażnienia skóry i zaczerwienienia. 

Jest także polecany dla kobiet w ciąży w profilaktyce związanej z rozstępami - jego stosowanie przyczynia się do zwiększenia elastyczności skóry.

Olej ze słodkich migdałów, dzięki swoim właściwościom należy do jednych z najstarszych olejków kosmetycznych. Jest też ulubionym kosmetykiem Włoszek, które stosują go bez ograniczeń do pielęgnacji skóry i włosów.

Olej ze słodkich migdałów działa natłuszczająco i nawilżająco, jest dobrze wchłaniany przez skórę, nie lepi się i nie pozostawia uczucia ciężkości. Jest bardzo delikatny, nie powoduje podrażnień, odżywia skórę.
[Źródło: naturica.pl]

10. Ostatnia rada będzie dla mężczyzn. Jeśli jesteś mężczyzną i masz łuszczycę na twarzy zrezygnuj z golenia się maszynką, najlepiej używać elektrycznej maszynki do golenia.

A jak wy sobie radzicie z łuszczycą twarzy?
Czytaj dalej...

Mydło z uczepem trójlistnym na łuszycę

Witka!

Dziś chciałam wam powiedzieć o moim ostatnim odkryciu o mydle, które ostatnio bardzo mi pomogło. Nie wiem czy słyszeliście już kiedyś o uczepie trójlistnym, jeśli nie - poczytajcie o nim. 

Uczep trójlistny to roślina, która może bardzo wam pomóc w zmaganiach z łuszczycą.



Uczep trójlistny (Bidens tripartitus) – ma właściwości antyalergiczne, przeciwzapalne docenione przez medycynę ludową. Oczyszcza organizm z toksyn poprzez działanie moczopędne i zwiększenie potliwości. Często stosowany przy chorobach skórnych tj. łuszczyca czy trądzik. Surowcem leczniczym jest ziele rośliny.

W profilaktyce/terapii

Przyspiesza przemiany materii
Poprawia funkcjonowanie wątroby i nadnerczy
Pomaga przy problemach z trawieniem
Wzmacnia i zwiększa odporność organizmu
Wspomaga likwiduje problemy natury alergicznej (także przy katarze siennym)
Pomaga w bólach reumatycznych
Leczy choroby dróg oddechowych
Używane do kąpieli przy stanach zapalnych węzłów chłonnych (również na tle gruźlicy

W kosmetyce

Stymuluje przemianę materii w komórkach skóry
Likwiduje zaczerwienienia, świąd i stany zapalne
Przywraca skórze jędrność i świeżość
Zapobiega podrażnieniom
Likwiduje stany zapalne skóry, łuszczycę, zaczerwienienia, świąd, wypryski alergiczne, trądzik, odparzenia, oparzenia słoneczne, egzemy, łojotokowe zapalenie skóry głowy
Działa korzystnie na skórę alergiczną
Demakijaż twarzy i rzęs (jednocześnie odżywia i wzmacnia)
Idealny do delikatnej skóry dziecięcej
Olej można stosować do masażu

Źródło: http://www.magicznyogrod.pl/

Kiedy szukałam informacji o uczepie trójlistnym trafiłam przypadkiem na forum, na którym wrzała dyskusja na temat mydła z ekstraktem z tego uczepu. Miałam się nawet sama do niej włączyć, ale szkoda mi było czasu, czym prędzej skopiowałam sobie linka do sklepu, w którym to mydło można było zamówić i kupiłam na próbę.

Myję się tym mydłem już od 2 tygodni i jestem bardzo zadowolona. Mydło jest delikatne, dość dobrze się pieni, subtelnie pachnie. Co najważniejsze - nie uczuliło mnie, nie podrażniło, nie wysuszyło skóry! WIELKIE WOW! 

Mydło z uczepem na łuszczycę

Miałam już dosyć tych wszystkich mydeł z apteki. To mydło sprawiło, że chętniej chce mi się myć ;)

Ale to jeszcze nie koniec. Łuszczyca, łuszczycą, ale u mnie tak to już bywa, że czasami gdy zjem coś czego nie powinnam, albo za długo stosuje jakiś jeden kosmetyk, krem czy coś, wywala mi na twarzy rumieniec z krostami. To pierwsza oznaka tego, że znowu zrobiłam coś nie tak :(
Tak też się stało dwa dni temu. Zjadłam coś czego nie powinnam (trudno mi się było oprzeć, tyle pyszności na stole!) albo użyłam korektora (chciałam wyglądać jak człowiek na kolacji wigilijnej :( ) i już policzki całe zsypane! :(

Mniej więcej wyglądało to tak:


No załamka! Totalna załamka! :(
Wiem, że jakość zdjęć nie jest może najlepsza, robiłam je komórką, ale możecie mi wierzyć, że na żywo to i tak wyglądało o wiele gorzej. 

Nie chciałam sobie pogorszyć sytuacji i pierwszego dnia nie zrobiłam nic, było więc jeszcze gorzej. Następnego dnia postanowiłam zaryzykować i rano umyć twarz mydłem z uczepem trójlistnym. Nie czułam pieczenia, ściągnięcia ani bólu, więc wieczorem myłam twarz mydłem raz jeszcze i niczym nie smarowałam - specjalnie!
Rano wstaję, a twarz wygląda tak:


Nie mogłam w to uwierzyć! Dwa razy raptem umyłam mydłem z uczepem trójlistnym, a jaka ogromna zmiana!
Od tej pory będę tylko tego mydła używać do mycia twarzy! :)

Polecam każdemu, kto ma problemy z cerą! Jak widać to mydło jest dobre nie tylko na łuszczycę, ale także na inne problemy skórne!

Mydło kupiłam TUTAJ ---> Sklep Naturica.

Na koniec powiem wam jeszcze, że ten krem, który wam ostatnio polecałam też ma w składzie uczep trójlistny, a możecie o tym przeczytać  TUTAJ.

Czytaj dalej...

Krem ochronno-regeneracyjny na łuszczycę

Znacie firmę BIOARPIL? Słyszeliście o ich kremie na łuszczycę?

Krem BIOAPIL przykuł ostatnio moją uwagę, bo dużo i nim słyszałam. Nawet widziałam go w jednym sklepie z naturalnymi produktami, ale był jakiś strasznie drogi. Drogi wcale nie znaczy, że dobry więc odpuściłam na chwilę, ale kiedy przeczytałam o nim kolejną dobrą opinię nie mogłam się powstrzymać i wróciłam do tego sklepu. Niestety okazało się, że nie ma już tego kremu :(
No tak, kto późno przychodzi...

Na szczęście jest internet i znalazłam ten krem w Sklepie Naturica. Zamówiłam go i teraz czekam już tylko na przesyłkę. Jak go przetestuję na pewno pojawi się o nim opinia na moim blogu. A teraz wracając do kremu.

Dla kogo krem BIOARPIL?



Krem przeznaczony jest do pielęgnacji skóry problematycznej ze zmianami łuszczycowymi, egzemą, z częstymi uczuleniami skóry, AZS. 

Krem Bioarpil ma bardzo bogaty, naturalny skład, który mi się podoba, bo zawiera składniki jakich w innych kremach na próżno szukać:

Uczep trójlistny - zawiera karoten, witaminę C, garbniki, flawonoidy, pomaga złagodzić swędzenie.
Lizozym - ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, wspomaga gojenie się ran.
Witamin A i E - nawilżają skórę, pobudzają procesy odnowy skóry, zapobiegają podrażnieniom i stanom zapalnym. 
Miód - ma działanie bakteriostatyczne, przeciwzapalne, jest naturalnym antybiotykiem.
Tran - regeneruje skórę, wspomaga gojenie trudnych ran, łagodzi i zapobiega stanom zapalnym.

Krem działa nawilżająco, regenerująco i odżywczo. Przywraca skórze zdrowy wygląd, zapobiega wysuszaniu skóry, regeneruje naskórek. Warto dodać, że w kremie znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe, związki biologicznie czynne, fosfolipidy, fitosterole.

Jak prawidłowo stosować krem BIOARPIL na łuszczycę?


Krem należy nanosić równą, cienką warstwą na skórę dotkniętą zmianami łuszczycowymi (nie wcierając). Stosować jeden lub dwa razy dziennie pozostawiając na skórze na minimum 12 godzin na dobę. Jeżeli zmiany pojawiły się na dużej powierzchni skóry stosowanie kremu BIOARPIL należy zacząć stopniowo. W pierwszej kolejności krem należy nanieść na miejsca zmienione znajdujące się na nogach. Trzeciego dnia nanieść na plecy, brzuch, ramiona, pośladki, ręce. Po upływie następnych trzech dni na pozostałe części ciała. Nie bandażować smarowanych miejsc. W celu osłony miejsc, na które naniesiono krem zaleca się zastosowanie przeznaczonej specjalnie do tego celu odzieży bawełnianej. Widoczne pozytywne działanie kremu pojawia się już po 1-2 tygodniach. W pierwszym etapie zastosowania kremu znikają łuski pozostawiając ciemne lub jasne plamy. Zaleca się bezwzględnie nie przerywać stosowania kremu. Drugi etap pozwoli na całkowite oczyszczenie skóry. Trwa to w zależności od stopnia zaawansowania zmian 4-6 tygodni. Łączny czas trwania efektywnej kuracji wynosi od 2 do 4 miesięcy. Ścisłe przestrzeganie procedury, nieprzerywanie stosowania kremu choćby na jeden dzieñ, pozwoli na uzyskanie trwałego efektu.[Źródło: http://www.sklep.bioarp.pl].

Muszę dodaj jeszcze, że aby krem przyniósł pożądany efekt nie możecie przy jego stosowaniu palić, pić alkoholu oraz zaleca się wykluczenie z diety jajek i tłustych, smażonych potraw. 

Ponieważ ten krem jest produktem leczniczym, aby go usunąć ze skóry należy myć ciało i włosy codziennie stosując mydła dziegciowe, lecznicze szampony.

I na koniec chciałam wam jeszcze polecić jedną książkę, która może wam się przydać. Jak jej nie znajdę w mojej bibliotece to sobie ją pewnie zamówię, bo widzę, że warto. Oczywiście wam o tym napiszę :)



Podoba mi się, że w tej książce zamieszczono opisy leków w wolnej sprzedaży i na receptę lekarską (m.in. nowoczesnych leków biologicznych), stosowanych wewnętrznie i zewnętrznie (maści, kremów itp.). Ponadto książka zawiera opisy suplementów diety, kosmetyków i dermokosmetyków, wyrobów medycznych oraz urządzeń specjalistycznych, które mogą pomóc w walce z łuszczycą, złagodzić jej dokuczliwe objawy i poprawić stan skóry.

PS. Poczytajcie jeszcze mój artykuł o dziegciu na łuszczycę! :)


Czytaj dalej...

Wiesiołek na łuszczycę

Kiedyś pisałam wam o tym jak zioła pomagają na łuszczycę. Dziś będzie podobny artykuł, tylko, że skupie się na jednej roślinie - na wiesiołku. Wiesiołek to ceniona w ogrodnictwie roślina, której kwiaty otwierają się dopiero wieczorem. Pięknie wygląda, ale jak się okazuje też bardzo dobrze wpływa na ludzki organizm. Ale po kolei.

Wiesiołek



Wiesiołek to roślina, której lecznicze właściwości znane są od dawna. Można go spotkać na łąkach i polach, a rozpoznać po charakterystycznych żółtych kwiatach, które rozwijają się dopiero po zachodzie słońca. Najbardziej wartościową częścią rośliny są nasiona, które wykorzystuje się do przygotowywania oleju.
Olej z wiesiołka jest ceniony ze względu na swój niesamowity skład – zawiera 2 cenne wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-6: kwas linolenowy i gamma-linolenowy (GLA). Substancje są bardzo ważne dla ogólnego zdrowia, wpływają na stan cery i paznokci oraz przemianę materii. Poza tym nasiona wiesiołka są bogate w enzymy, witaminę E oraz składniki mineralne (cynk, selen, magnez, wapń).

Ponieważ olej z wiesiołka jest bogaty w kwasy tłuszczowe zapobiega w leczeniu wielu chorób i dolegliwości.

Wiesiołek, podobnie jak inne zioła na łuszczycę powinien być stosowany pod kontrola lekarza, ale nie martwcie się, jeśli zdecydujecie się zacząć go stosować bez konsultacji ze swoim dermatologiem, nie umrzecie od tego ;)

Wiesiołek znajduje zastosowanie nie tylko w leczeniu łuszczycy, ale także:

- obniża ciśnienie krwi
- reguluje poziom cholesterolu
- leczy choroby reumatyczne
- łagodzi bóle menstruacyjne
- sprzyja zachowaniu równowagi hormonalnej
- poprawia płodność
- pomaga pielęgnować włosy
- wspomaga prace mózgu
- poprawia koncentrację
- poprawia odporność
- niszczy komórki nowotworowe
- przyspiesza procesy trawienne (czyli pomaga schudnąć)

Czyż to nie cudowne, że jeden wiesiołek potrafi tak wiele?

Ja przyznam się, że łykam kapsułki z wiesiołka od dawna. Gdy wybiorę całe opakowanie 100 tabletek, robię sobie przerwę kilka miesięcy (2-3) i od nowa kuracja. A gdy byłam w ciąży lekarz poradził mi bym po 7 miesiącu brała 6 tabletek wiesiołka doustnie i 4 kapsułki (2 rano i 2 wieczorem) dowcipnie ;) I co dzięki temu zyskałam? Urodziłam swoje pierwsze dziecko bardzo szybko i bez większych problemów, także polecam przyszłym matkom! Ale to tylko taka mała dygresja. Wróćmy do łuszczycy i tego jak wiesiołek działa na łuszczycę.

Wiesiołek na łuszczycę


Aby nasza skóra funkcjonowała prawidłowo musi być miękka, elastyczna i dobrze odżywiona. Trudno o tym mówić, gdy mamy skórę pokrytą swędzącymi łuskami. Aby to zmienić na pewno każdy kto ma łuszczycę stara się jak najwięcej skórę nawilżać. Jednak to czym skórę nawilżacie ma bardzo duże znaczenie. Zwykłe kremy nie pomogą. Warto postawić na wiesiołka, gdyż zawiera on niezbędne kwasy tłuszczowe, które pomagają zachować skórę w równowadze. Kwasy tłuszczowe po pierwsze tworzą barierę zapobiegającą utracie wody, po drugie pomagają organizmowi w wytwarzaniu prostaglandyny E1, która zmniejsza stany zapalne.

Jeśli chcecie poczytać więcej na ten temat i przyjrzeć się badaniom naukowym (które są naprawdę bardzo ciekawe! warto wiedzieć!) radzę zaopatrzyć się w taką oto książeczkę o wiesiołku:




Mówię, książeczkę, bo jest naprawdę bardzo poręczna, niewielka, a wypełniona po brzegi bardzo cennymi informacjami. Ponadto podzielona jest na dwie części, w jednej są informacje o wiesiołku, w drugiej smakowite przepisy. Książeczka kosztuje dosłownie 11 zł chyba jeśli zamówicie ją z mojego linka, także polecam :)

A wracając do wiesiołka i łuszczycy.

Jak możecie stosować wiesiołek na łuszczycę?


Po pierwsze możecie łykać tabletki z wiesiołka, ja kupuje Oeaprol.
Po drugie możecie rozcinać kapsułki i smarować olejkiem skórę.
Po trzecie możecie sobie zrobić kąpiel z dodatkiem wiesiołka.

Zmieszaj 2 łyżki miodu, jedną szklankę śmietany i 20 kropel oleju z wiesiołka. Wlej całość do wanny z ciepłą wodą. Po wyjściu z kąpieli nie wycieraj się, pozwól, by skóra sama wyschła.

A na koniec rady innych łuszczyków:

Ja kurację wiesiołkiem mam od tygodnia.Swędzenie ustało,łuska nie narasta!!!!Jest trochę oddechu.
Sylwia


Nie wiem czy to od brania witamin i mikroelementow czy od systematycznego smarowania i natluszczania sie , ale rowniez pozbylam sie tego cholerstwa , i mam nadzieje ze na bardzo dlugo !!!
Ewa

Olej z wiesiolka i kwas foliowy jest dobry jako uzupelnienie diety luszczyka, dobre sa tez same kwasy omega 3 i omega 6.pozdrawiam
Marta666

JEST POPRAWA!!!!!!!
moje krostki zdecydowane zjaśniały, zmniejszyły się...
dziękuję za radę z tym wiesiołkiem i witaminami...palenia nie rzuciłam bo jakoś nie mam w sobie tyle siły żeby je odstawić ale przez ten tydzień nie tknęłam ani kropli alkoholu...GORĄCO POZDRAWIAM i dzięki za wam dziewczyny za wsparcies :))))
Paulinka

Źródło forum, pisownia oryginalna.

Jeśli dobrze poszukacie w necie informacji na ten temat myślę, że znajdziecie więcej osób, którym wiesiołek na łuszczycę pomógł.

Powodzenia życzę!
Czytaj dalej...

10 domowych sposobów na łuszczycę

Łuszczyca jako choroba autoimmunologiczna jest bardzo uciążliwa i trudna w leczeniu. Mówi się o niej, że to choroba duszy, a wielu pacjentów traci pewność siebie i chęć do życia z powodu swojego jak niektórzy twierdzą "odrażającego" wyglądu. No niestety gdy mamy na skórze łuszczące się ogniska zapalne, nic dziwnego, że nie chce nam się patrzeć w lustro.

Wielu chorych na łuszczycę skarży się, że mimo specjalistycznego leczenia nie ma poprawy lub poprawa jest znikoma. Czasami musi upłynąć dużo czasu zanim zobaczymy zmiany na skórze. Wszystko zależy od stopnia zaawansowania choroby.
Kto ma łuszczycę, ten wie że nie pozbędzie jej się nigdy, ale przez swoje działanie może złagodzić jej objawy. Czy wiesz co możesz zrobić dla siebie na codzień, by łagodzić ogniska zapalne łuszczycy na skórze?

Oto 10 domowych sposobów na łagodzenie łuszczycy


1. Suplementuj się

Suplementy diety mocno wspierają nasz układ odpornościowy i mobilizują go do walki z łuszczycą. Postaraj się codziennie łykać olej z wiesiołka, witaminę D, tran. Dobrze też jest pić sok aloesowy.

2. Zadbaj o odpowiednie nawilżenie

Aby nie prowokować łuszczycy warto jest zadbać o odpowiednie nawilżenie powietrza czy to w domu czy w pracy. Warto się zaopatrzyć w nawilżacze powietrza, a zimą położyć na kaloryferze wilgotny ręcznik.

3. Unikaj kolorowych, pachnących kosmetyków

Pamiętaj, że wszystko co ma dziwny kolor i zapach jest sztuczne. Kolorowe kosmetyki czy to pielęgnacyjne czy do makijażu na pewno nie pomagają skórze w walce z chorobą. Stawiaj na kosmetyki naturalne, a jeśli już musisz się malować, to używaj tych droższych z najwyższej półki, mają lepszy skład i nie szkodzą tak bardzo.

4. Odżywiaj się zdrowo

Dieta ma bardzo duży wpływ na to jak wygląda nasza skóra i tyczy się to nie tylko łuszczycy. Nawet zdrowy człowiek odżywiający się źle będzie miał wykwity skórne. Jedz ryby, nasiona, orzechy, produkty zawierające kwasy omega-3. Do sałatek warto też dodawać oliwę z oliwek. Oliwa ma zbawienny wpływ nie tylko przyjmowana wewnętrznie ale i zewnętrznie. Można nią smarować skórę np. głowy, by ją natłuszczać i zapobiegać wysuszeniu.

5. Rób kąpiel

Gdy czujesz, że twoja skóra mocno swędzi zrób sobie kąpiel. Woda powinna być letnia - zbyt gorąca woda może wysuszać skórę. Do wody w celu łagodzenia objawów warto dodać sól Epsom, mleko lub oliwę z oliwek.

6. Nie stresuj się

Najlepiej byłoby się po prostu nie stresować. Podczas stresu mogą się bowiem nasilić objawy łuszczycy. Nie jest to jednak takie proste. Aby się wspomagać gdy wiesz, że czeka cię stresujący dzień pij ziółka uspokajające lub łykaj ziołowe tabletki.

7. Unikaj alkoholu

To chyba rozumie się samo przez się! ;)
Alkohol nie dość, że zawiera toksyny szkodliwe dla naszej wątroby, to jeszcze związki które powodują niemal natychmiastowy wysyp łuszczycy na skórze. Postaraj się nie pić w ogóle, albo robić to rzadko jeśli nie chcesz mieć problemów z łuszczycą jeszcze większych niż masz.

8. Nie pal

Palenie podobnie jak alkohol mocno zatruwa nasz organizm co ma zły wpływ na skórę. Każdy papieros to zwiększone ryzyko zachorowania na łuszczycę lub zmobilizowane jej do kolejnego wysypu. Unikaj wszelkich ognisk zapalnych i trzymaj się z dala od wszystkiego co może powodować wysuszenie skóry czy zatrucie toksynami.

9. Jedz kurkumę

Kurkuma ma bardzo dobry wpływ na cały nasz organizm. Badania wykazują, że kurkumę powinny jeść osoby chore na raka, bo znacznie zmniejsza ryzyko nawrotu choroby. Podobnie jest z łuszczykami. Dodawaj kurkumę do codziennych posiłków, świetnie smakuje, poprawia kolor potraw i co najważniejsze leczy! :)

10. Używaj kolagenu zamiast kremów

Polecałam wam już niejednokrotnie stosowanie kolagenu i nadal będę to utrzymywać. Kolagen doskonale łagodzi objawy łuszczycy, utrzymuje skórę w dobrej kondycji i potrafi zaleczyć rany czy blizny na skórze. Najlepiej przed nałożeniem kolagenu zdezynfekować skórę np. wodą utlenioną, następnie nawilżyć ją wodą i na taką wilgotną skórę nakładać kolagen. Poczekać aż do wchłonięcia i po całym zabiegu warto posmarować skórę kremem nawilżającym.

Czytaj dalej...

Leczenie łuszczycy okiem eksperta

Natknęłam się ostatnio na bardzo fajny artykuł w takim branżowym czasopiśmie "Kosmetologia Estetyczna". O możliwościach leczenia łuszczycy wypowiadał się lekarz. Pomyślałam, że warto przytoczyć jego słowa.

W zależności od stopnia nasilenia choroby najskuteczniejsze wyniki w leczeniu łuszczycy osiąga się leczeniem farmakologicznym zewnętrznym, ogólnoustrojowym bądź fototerapią.
Leczenie zewnętrzne tj. np. kąpiele w solach, maści złuszczające, smoła węglowa, preparaty redukujące są równie skuteczne lecz należy pamiętać o regularności stosowania, odpowiedniej diecie i suplementacji. 
Maści zawierające siarkę, mocznik, salicylany o charakterze złuszczającym pomagają zmiękczyć skórę i usunąć łuski. Kąpiele w roztworach siarczanu magnezu powodują zmniejszenie świądu. Bardzo ważne jest także to, by utrzymywać skórę w ciągłym nawilżeniu i nie dopuszczać do przesuszenia. Oprócz siarczanu magnezu zaleca się kąpiele w soli Epsom oraz Soli z Morza Martwego. Szczególnie ta druga ma zbawienny wpływ na skórę. Łagodzi podrażnienia, dostarcza nam niezbędnych mikroelementów. Po wyjściu z kąpieli nigdy nie zapominajmy o oliwce lub balsamie nawilżającym.
Wielu pacjentów zastanawia się jak dieta może nam pomóc w walce z łuszczycą. W celu wygaszenia reakcji zapalnej będącej przyczyną choroby ważne jest codzienne przyjmowanie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Warto pamiętać też o witaminie D, którą znajdziemy w mleku, serach żółtych, rybach - dorsz, łosoś, tuńczyk.
Wybierając maści pamiętajmy by w składzie miały: glikokortykosteroidy, witaminę D3, retinoidy oraz cygnolinę. Maści z tymi składnikami działają przeciwzapalnie, tłumią układ immunologiczny. Lekarze bardzo często zalecają stosowanie leków sterydowych w maściach. Część z chorych skarży się na skutki uboczne w postaci zakażenia skóry bądź rozstępów. To dlatego, że preparatów sterydowych nie powinno się długotrwale przyjmować, niestety często pacjenci nie są o tym poinformowani. 
Ciekawą alternatywą dla leczenia sterydami jest leczenie retinoidami, a więc pochodnymi witaminy A. Chociaż czas ich stosowania jest dłuższy, a na efekty trzeba znacznie dłużej czekać, to nie dają żadnych skutków ubocznych.
Cygnolina - to kolejny z preparatów przeciwdziałających postępowi łuszczycy. Występuje w postaci kremów, past i maści. Jednak stosowanie cygnoliny wiąże się ze skutkami ubocznymi w postaci zaczerwienienia i świądu skóry. Poza tym dość niewygodne jest także to, że barwi jasne włosy, ubrania i pościel.
Bardzo fajną metodą cieszącą się powodzeniem w leczeniu łuszczycy jest fototerapia. Polega ona na podawaniu zmian łuszczycowych działaniu promieniowania ultrafioletowego. Metoda a jest o tyle fajna, że jest mało inwazyjna. Nie ma powodów do obaw o zachorowanie na raka skóry. 
I jeszcze środki wewnątrzustrojowe. Metotreksat to jeden z najczęściej stosowanych leków. Zaburza on cykl życiowy komórek, w tym komórek odpowiedzialnych za powstawanie łuszczycy. Niestety terapia z zastosowaniem metotreksetu niesie za sobą dość uciążliwe skutki uboczne: nudności, wypadanie włosów, problemy z wątrobą, zahamowanie czynności szpiku kostnego, uszkodzenia nerek. Pamiętać należy by w czasie brania tego leku regularnie robić badania morfologiczne i kontrolować wartości enzymów wątrobowych. Lekarze często o tym zapominają i nie zalecają przyjmowania kwasu foliowego, ale jest wskazanie by go przyjmować z uwagi na to, że kwas foliowy zostaje przez ten lek blokowany.
I na koniec jeszcze jen lek - cyklosporyna. Cyklosporyna hamuje reakcje immunologiczne i modyfikuje reakcje zapalne w organizmie. Nie należy jej jednak stosować u pacjentów z chorą wątrobą oraz opornych na leczenie nadciśnienia.

Na koniec jeszcze napiszę wam co dobrego dla łuszczyków może zrobić Sól z Morza Martwego:

http://naturica.pl/sol-z-morza-martwego-bingospa

W wodzie z Morza Martwego występuje 8% chlorku sodu, 53% chlorku magnezu, 37% chlorku potasu, dla porównania w typowej wodzie z oceanu jest aż 97% chlorku sodu. W wodzie z Morza Martwego jest bardzo małe stężenie siarczanów, natomiast bromków - najwyższe na świecie. Ponadto w wodzie z Morza Martwego znajdziemy następujące minerały:

Siarka - jest niezbędna do syntezy kolagenu, prawidłowego trawienia węglowodanów, dzięki niej nasze komórki lepiej oddychają, siarka występuje z aminokwasami : cysteiną i metioniną, wspomaga wydzielanie żółci i odprowadzanie toksyn z organizmu

Chlor - utrzymuje alkaiczną równowagę kwasową w organizmie i bierze udział w metabolizmie

Jod - niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, wpływa na metabolizm

Potas - jest niezbędny do utrzymania właściwego poziomu wody w organizmie, wpływa na metabolizm, wspomaga komórki podczas wchłaniania pokarmu, ma wpływ na pracę mięśni, jego niedobór prowadzi do bolesnych skurczów

Sód - ma znaczenie podobne do potasu, wpływa na wchłanianie się pokarmu do komórek, usuwa toksyny z organizmu.

Wapń - wapń jest niezbędny nie tylko do budowania kości i zębów, pewnie niewielu z was wie, że wapń wzmacnia błony komórkowe i oczyszcza pory; wapń także reguluje pracę mięśnia sercowego i układu nerwowego

Magnez - bez niego nie byłoby możliwe wchłanianie niezbędnych składników odżywczych, magnez bierze udział w metabolizmie, oczyszczaniu organizmu z toksyn, a jego niedobór powoduje skurcze mięśni

Brom - jest naturalnym antybiotykiem, wspomaga metabolizm

Jak więc widać sól karnalitowa z Morza Martwego może mieć bardzo wszechstronne zastosowanie. Dzięki minerałom, które się w niej znajdują ma wpływ na wiele procesów zachodzących w naszym organizmie.

Kuracja nad Morzem Martwym jest bardzo droga, dlatego większość z nas pewnie nie mogłaby sobie na nią pozwolić, ale zamiast szukać kredytu na wycieczkę do Jordanii pomyślmy o słoiczku soli z morza martwego, który możecie kupić w naszym sklepie. Będzie taniej, ale nie mniej skutecznie!
Czytaj dalej...

Kolagen w łuszczycy - PRAWDZIWA HISTORIA

Dzisiaj chciałabym wam przedstawić prawdziwą historię o łuszczycy z kolagenem w tle ;)
Dostałam niedawno maila od dziewczyny, która czyta mojego bloga już od dawna, zresztą... przeczytajcie sami:

"... z łuszczycą zmagam się od kilku lat. Na początku nawet nie wiedziałam, że ją mam. Zaczęło się od sporadycznych wysypów, które kojarzyłam raczej z alergią. Zapaliłam papierosa i nagle na twarzy wyskoczyły mi czerwone plamy, wypiłam piwo i łokcie zaczęły być szorstkie i łuszczące. Z początku nie przejmowałam się tym zupełnie. Po prostu tuszowałam miejsca z łuszczącymi zmianami i uważałam, że samo przejdzie. Na początku przechodziło, potem przestało przechodzić. Jednak każdy człowiek ma przecież swoje granice wytrzymałości. Pewnego dnia się wkurzyłam i poszłam zrobić testy przekonana, że mam pewnie jakąś nietolerancję glutenu czy coś. Oczywiście w testach nic nie wyszło. Potem stopniowo wykluczałam alergie pokarmowe, wziewne, kontaktowe. Łuszczycę zostawiłam na sam koniec i niestety niemiło się zaskoczyłam, bo 100 razy bardziej wolałabym mieć cokolwiek innego niż tą okropną nieuleczalną chorobę. Niestety z łuszczycą jakoś trzeba żyć i ja także postanowiłam z nią walczyć. Co zrobiłam? Poczytałam trochę mądrych stron (m.in czytam własnie tego bloga, wiele ciekawych rzeczy się z niego dowiedziałam, rzeczy o których pojęcia nie miałam), odstawiłam gluten - bo jak się okazuje jego odstawienie pomaga mi w walce z łuszczycą, moja skóra wygląda o wiele lepiej jeśli nie jem glutenu. I stosuję kolagen. O kolagenie czytałam wiele dobrych rzeczy i postanowiłam spróbować. Jestem zachwycona! Naprawdę walka z łuszczycą jest o wiele łatwiejsza jeśli ma się takiego sprzymierzeńca. Ja stosuję taki kolagen i kupuję go od koleżanki, która z kolei kupuje go gdzieś w sieci od sprawdzonego sprzedawcy.


Co mi daje stosowanie kolagenu? Kolagen doskonale łagodzi i zmniejsza pole łuszczącej się skóry. W tych miejscach gdzie miałam skórę odchodzącą wielkimi płatami po stosowaniu kolagenu zmiany wyciszyły się, skóra stała się o wiele gładsza. 
Proszę niech Pani napisze o tym na swoim blogu, może taka informacja uratuje komuś "życie". Ja bardzo dobrze wiem, co dla kobiety oznacza walka z łuszczycą, niektóre osoby naprawdę się załamują, wpadają w depresję..."

Przyznacie, że mail przecudny! Dziękuję autorce. Myślę, że ten mail i ten artykuł dotrze do większej liczby osób bo czytelników mam sporo ;)

A ja dodam coś od siebie. Eliminacja glutenu faktycznie może bardzo pomóc, nie tylko w łuszczycy ale i w różnego rodzaju alergiach. Chociaż pozbyć się glutenu z diety wcale nie jest tak łatwo, bo gluten jest niemal wszędzie. Aby się dowiedzieć czy mamy dodatkowo nietolerancję na gluten warto zrobić takie badania:

1. Przeciwciała w klasie IgA.
2. Jeśli nie ma niedoboru przeciwciał IgA to wykonać w tej klasie 2 badania - przeciw endomysium IgA EmA i przeciw transglutaminazie IgA tTG.
3. Przy niedoborze przeciwciał w klasie IgA, należy wykonać badania w klasie IgG czyli 2 badania - przeciw Endomysium IgG EmA i przeciw transglutaminazie IgG tTG.

Przed badaniem pacjent nie może być na diecie bezglutenowej, to bardzo ważne, bo wyniki nie będą miarodajne.
Badania te wykonuje się z krwi w specjalistycznych laboratoriach. 

Wystąpienie przeciwciał w grupie 2 i 3 oznacza nietolerancję glutenu.
[Źródło: http://luszczyca.org.pl/p1/?luszczyca-a-gluten,84].


Jeśli natomiast chodzi o kolagen, to potwierdzam, że jest on bardzo pomocny w walce z łuszczycą. Wiadomo, łuszczycy się kolagenem nie wyleczy (zresztą łuszczycy nie wyleczy się niczym) ale można sobie bardzo poprawić skórę. Autorka maila nie podpowiada gdzie kolagen można kupić, w takim razie ja podam adres sprawdzonego sprzedawcy, oto on --> Sklep Naturica.
Kolagenu nie kupicie w zwykłym sklepie czy aptece, więc warto zamówić własnie tam. Mam ten sklep sprawdzony więc polecam.

Jeśli chcesz opisać mi swoją historię i polecić swój sprawdzony sposób na łuszczycę napisz do mnie!
POZDRAWIAM! :)

Czytaj dalej...

Zrób sobie maść i szampon na łuszczycę

Wierzycie w medycynę naturalną? Lubicie domowe sposoby na różnego rodzaju dolegliwości? Próbowaliście kiedyś zrobić sobie krem, maść lub balsam? W takim razie polecam wypróbować moje przepisy. Dziś podam wam dwa fajne przepisy na domowe kosmetyki, które znalazłam w internecie. Jeszcze ich nie próbowałam, więc nie mówię tego z autopsji, ale widziałam pozytywne komentarze, że działają! Warto więc wypróbować, co masz do stracenia! :)

Pierwszy przepis to przepis na szampon na łuszczycę:

1 szklanka wody
1 łyżka sody oczyszczonej
1 łyżka octu jabłkowego
olej kokosowy

Mycie głowy domowej roboty szamponem na łuszczycę składa się z trzech kroków. 

KROK 1: wymieszaj sodę w szklance wody. Całość wylej na głowę i dokładnie masuj skórę przez kilka minut. 

KROK 2: wymieszaj ocet jabłkowy w szklance wody. Całość wylej na głowę i dokładnie masuj skórę przez kilka minut. 

KROK 3: na koniec nałóż na włosy olej kokosowy tak jak to robisz z każdą inna odżywka do włosów. Odczekaj kilka minut i spłucz ciepłą wodą.

Najlepsze wyniki osiągniesz jeśli będziesz ten przepis wykorzystywać przynajmniej 3 razy w ciągu tygodnia.

Źródło przepisu:  http://icarrie.hubpages.com/hub/Natural-Psoriasis-Shampoo-Scalp-Psoriasis-Remedy

A teraz przepis na maść na łuszczycę:

pół szklanki oleju kokosowego
1/4 szklanki oliwy z oliwek
pół szklanki płatków owsianych

Olej kokosowy rozpuść w mikrofali. Dodaj oliwy z oliwek i płatki owsiane po czym dokładnie wymieszaj. Odstaw mieszaninę na kilka dni. Po kilku dniach całość powinna się "zsiąść" i przybrać konsystencję maści. Maść przełóż do słoiczka i trzymaj w lodówce. Smaruj łuszczące się miejsca kilka razy dziennie.

Źródło przepisu: https://thehappyidiot.wordpress.com/2013/09/23/make-your-own-monday-psoriasis-anti-itch-ointment/

W czym tkwi sekret tych dwóch przepisów? Dlaczego akurat takie domowe kosmetyki miałyby działać? Co wspólnego maja produkty spożywcze z leczeniem zmian łuszczycowych?

Odpowiedź jest banalnie prosta - wszystkie składniki użyte do tych przepisów są naturalne!

Olej kokosowy, oliwa z oliwek, płatki owsiane - to produkty które nie maja w sonie konserwantów, barwników, sztucznych perfum. Łuszczyca nie lubi chemii i sztuczności. Dlatego warto sięgać po naturalne sposoby.

Olej Kokosowy 
Olej kokosowy - zawiera kwas laurynowy, który jako ciekawostka powiem - występuje również w mleku matki i odpowiada za naszą odporność. Olej kokosowy jest bardzo delikatny, ma działanie nawilżające, regenerujące, natłuszczające. Zawiera witaminy: A, E, B, C oraz witaminy z grupy B, mikroelementy, aminokwasy.
Olej kokosowy warto stosować na skórę do łagodzenia zmian i do wspomagania w regeneracji, ale warto także go spożywać. Na oleju kokosowym można smażyć, można go również dodawać jako dodatek do potraw.

Oliwa z oliwek - ma działanie silnie natłuszczające, sprawia, że skóra przez dłuższy czas jest nawilżona i delikatna. Oliwa z oliwek zawiera witaminy A, E, D i K. Pamiętajmy jednocześnie, że oliwa z oliwek jest bardzo tłusta i może zatłuścić nam ubrania, a jeśli stosujemy ją na włosy to też róbmy to umiejętnie, bo gdy nałożymy jej zbyt dużo włosy będzie trudno umyć i będą sprawiały wrażenie ciągle tłustych, niedomytych.

ocetjablkowy.net.pl
Ocet jabłkowy - ma działanie antygrzybicze, przeciwbakteryjne. Zawiera cenne dla naszego organizmu przeciwutleniacze,które mają działanie przeciwzapalne. Ocet jabłkowy podobnie jak oliwa z oliwek czy olej kokosowy idealnie nadaje się do spożywania. Jeśli będziemy spożywać ocet jabłkowy czy to samodzielnie czy wraz z różnego rodzaju potrawami możemy się także spodziewać efektów odchudzających! Tak więc jak widać warto włączyć ocet jabłkowy do swojej diety! To samo zróbcie z oliwą z oliwek i olejem kokosowym.
Czytaj dalej...

Kosmetyki siarkowe na łuszczycę

Kosmetyki siarkowe na łuszczycę - słyszeliście już o nich? Pewnie myślicie - czego to ludzie nie wymyślą - ale dobrze, że wymyślają! Dzięki temu mamy dużo różnych sposobów na walkę z łuszczycą. Jeśli jedna z metod szwankuje, albo przestaje działać zawsze możemy sięgnąć po inną. I w ten własnie sposób radzę sięgać po kosmetyki siarkowe, a nie pożałujecie :)
Kosmetyki siarkowe są bezpieczne, także bez obaw - jeśli nie zadziałają na pewno nie zaszkodzą.

Dlaczego warto sięgać po kosmetyki siarkowe na łuszczycę?


Na początek słów kilka o siarce.

Siarka to pierwiastek chemiczny znany już w czasach prehistorycznych. Można o niej przeczytać w Biblii i dziełach Starożytnych poetów. W przyrodzie siarka występuje dość obficie. Jest składnikiem białek roślinnych, zwierzęcych, wchodzi w skład paliw kopalnych. Siarka występuje także we wszystkich niemal komórkach ludzkiego organizmu. W organizmie dorosłej osoby jest prawie 100 g. siarki!
I od razu nasuwa się pytanie - skoro siarka występuje w naszym organizmie w takich ilościach, to czy używanie kosmetyków, które zawierają na pewno mniejsze jej ilości może nam zaszkodzić? Odpowiedź jest krótka: NIE.

Siarka jest bardzo ważnym makroelementem, którego brak nasz organizm odczuwa dość boleśnie. 

niepokój
zmęczenie
bóle stawowe
kłopoty ze wzrokiem
zły nastrój

To objawy, które odczuwamy wewnątrz siebie. Nic przyjemnego prawda? Ale to jeszcze nie koniec! Innymi objawami widocznymi gołym okiem są:

wypadające, szorstkie włosy
łamliwe paznokcie
brzydka cera

a także

ŁUSZCZYCA!

I teraz pierwsze co nasuwa nam się na myśl jest: "Skoro niedobór siarki powoduje takie spustoszenie w naszym organizmie to jak go uzupełnić?"
Najprostszym rozwiązaniem jest spożywanie produktów bogatych w siarkę, a są nimi:

ziemniaki, rzodkiewka, kapusta, kalafior, chrzan, gruszki, pasternak, rzepa, soja, pomidory, cebula, figi, groch, fasola, sałata, dynia, kukurydza, majeranek, porzeczka, seler, awokado, szparagi.

Siarka występuje także w mleku i jego przetworach, jajach, rybach, drobiu.

W czasach świetności medycyny ludowej siarka była często wykorzystywana do leczenia stawów, chrząstek stawowych, schorzeń skórnych. Jej działanie opierało się na silnych właściwościach odtruwających, regenerujących, rewitalizujących cały organizm. Zaczęło się od medycyny ludowej, a skończyło na badaniach naukowych, które potwierdziły jej lecznicze działanie.

I podejrzewam, że w ten właśnie sposób siarkę zaczęto używać do produkcji kosmetyków i innych środków leczniczych, które wspomagają walkę z chorobami skóry.

No! To teraz już wiesz dlaczego warto sięgać po kosmetyki siarkowe mając łuszczycę, teraz pytanie jakie kosmetyki i gdzie ich szukać.

Kosmetyki siarkowe na łuszczycę


Jak to się mówi "Przeczytałam cały internet i.." znalazłam kosmetyki moim zdaniem godne uwagi. Bardzo dobre opinie, jeśli wierzyć internautom (a do tej pory raczej im wierzyłam i nie zawiodłam się) mają tak zwane Balneokosmetyki.

Balneokosmetyki Malinowy Zdrój to kosmetyki z leczniczą, najsilniejszą na świecie wodą siarczkową, borowiną, białą glinką i ekstraktem z kory wierzby. Woda siarczkowa jest silnie zmineralizowana, ma wysoką zawartość siarki bioaktywnej oraz szereg innych makro i mikroelementów. 
Balneokosmetyki mają naturalny skład, nie zawierają substancji szkodliwych, a więc nie uczulają, a działają delikatnie aczkolwiek skutecznie.

Gdzie je kupić?

Chyba wciąż najlepiej w internecie. Chociaż często bywam w sklepach z kosmetykami, to nie znalazłam ich w żadnym sklepie w tak zwanym realu. Nie wiem, możliwe, że nie te sklepy odwiedzam, może powinnam zajrzeć też do apteki, ale jakoś ja wolę kupować w sieci. Jest szybko, wygodnie i przede wszystkim tanio! Na pewno taniej niż w niejednej aptece czy drogerii.

Ja najtaniej całkiem niezły zestaw balneokosmetyków znalazłam w Sklepie Naturica.  Znajdziecie tam mydła, żele, kremy do rąk, szampony, maski. Co wybrać? To zależy od was, ja nie wiem czego wam potrzeba. Wybierzcie na początek jeden z kosmetyków, wypróbujcie, a potem sami zdecydujecie czy kupicie jeszcze coś do kompletu, czy odpuszczacie.
Jedno wam tylko doradzę i jest to rada, która dotyczy nie tylko łuszczycy.
Jeżeli zmagacie się z jakąkolwiek chorobą skóry czy alergią warto sięgać po całe zestawy kosmetyków, szczególnie jeśli okaże się, że jakaś seria działa na waszą skórę korzystnie. Działajcie kompleksowo, bo tylko w ten sposób wygracie z chorobą!

Na koniec chciałam wam podrzucić jeszcze jednego linka.
W Sklepie Naturica znalazłam jeszcze jeden fajny kosmetyk na łuszczycę. Nie jest to co prawda żaden z balneokosmetyków, ale też jest fajny i działa!



Mydło siarczkowe dzięki wysokiej zawartości wody siarczkowej działa nie tylko w sposób oczyszczający ale i odświeżający. Dzięki zmineralizowanemu mydłu skóra całego ciała staje się znacznie lepiej nawilżona oraz odżywiona przez co prezentuje się zdrowiej, ładniej oraz promienniej.

Mydło wpływa także na niwelowanie i zapobieganie pojawianiu się nieestetycznych i często bolesnych zrogowaceń. Po kilku stonowaniach zaobserwować można także wyrównanie kolorytu oraz wygładzenie skóry.

Teraz po przeczytaniu tego artykułu co myślicie o siarce i kosmetykach siarkowych na łuszczycę?
Czytaj dalej...

Dziegieć brzozowy na łuszczycę

Wiecie, że dziegieć brzozowy to doskonały środek na łuszczycę? Przekonałam się o tym już nie raz dlatego postanowiłam, że dzisiejszy artykuł poświęcę dziegciowi.


Dziegieć brzozowy to ciemnobrązowa, lepka ciecz powstająca w wyniku rozkładowej suchej destylacji kory brzozowej. Proces produkcyjny dziegciu trwa wiele godzin. W specjalnie przygotowanych dołach ziemnych układa się stosy drewna uszczelnia je mchem i gliną oraz obsypuje ziemią. Powstała podczas palenia substancja spływa do glinianego naczynia umieszczonego na dnie dołu. Dziś nie jest już żadna tajemnicą jak przebiega ten proces, ale w czasach gdy dziegieć był bardzo cenioną substancją tylko nieliczni mogli wiedzieć jak skonstruować taką smolarnię.
Ano własnie, skoro już o historii mowa, zatrzymajmy się chwilę na tym temacie.

Dziegieć brzozowy  - łyk historii



Ostatnio zastanawiałam się dlaczego dziegieć kiedyś był tak ceniony i wykorzystywany do wielu różnych celów, a dziś... mało kto o nim słyszał. Hmmm, wina obarczyłabym chyba koncerny farmaceutyczne i ogólny trend zmierzający moim zdaniem donikąd. Jak to się mówi najciemniej pod latarnią, najprostsze rozwiązania są najlepsze, dlaczego więc szukamy rozwiązań skomplikowanych i drogich? Bo wydaje nam się, że jak wydamy pół pensji na lekarza, drugie pół na drogie leki, to zostaniemy wyleczeni z łuszczycy. Niestety ani drogie leki, ani drogi lekarz nam nie pomoże. Z łuszczycą musimy nauczyć się żyć i wcale nie musimy wydawać dużej kasy na specyfiki, które mogą nam pomóc. Ja postawiłam na dziegieć brzozowy. 

No tak miały być historyczne ciekawostki, a ja jak zwykle robię dygresje... ;)

No to BAM!

CIEKAWOSTKI O DZIEGCIU BRZOZOWYM:

* Stare porzekadło mówi: "Łyżka dziegciu potrafi zepsuć beczkę miodu", ale tak naprawdę nasi pradziadkowie nie mogli się bez niego obyć. dziegieć brzozowy leczył (i nadal to robi!) niemal każdą chorobę skóry, a jeszcze 100 lat temu nie mieliśmy aż tak wielu kosmetyków, farmaceutyków na schorzenia skórne i wysypki.

* W medycynie ludowej dziegieć brzozowy wykorzystywany był jako środek antyseptyczny i dezynfekujący, leczono nim zwierzęta domowe (choroby racic, kopyt, kości), wykorzystywano go jako smar, klej, uszczelniacz, obronę przed robactwem (smarowano nim lniane ubrania).

* Dziegieć brzozowy stał się tematem przysłów, występował także w utworach słynnych pisarzy i poetów polskich, pisali o nim np.: Henryk Sienkiewicz, Józef Ignacy Kraszewski, Adam Naruszewicz, Eliza Orzeszkowa, Jan Stanisław Bystroń, Andrzej Sapkowski oraz Jacek Kaczmarski.

Jak więc widzicie dziegieć brzozowy to nie żadne odkrycie. Znany jest już od setek lat, tyle, że ostatnio prawie całkowicie zapomniany.
Szkoda marnować jego cennych właściwości, więc jeśli masz łuszczycę i szukasz sposobu by się jej pozbyć, to myślę, że własnie znalazłeś dobre rozwiązanie :)

Lecznicze właściwości dziegcia brzozowego


Dziegieć brzozowy wykazuje silne działanie:
odkażające
przeciwzapalne
przeciwświądowe
znieczulające miejscowo
wysuszające
przeciwpasożytnicze
przeciwgrzybiczne

Wykorzystywany jest w dermokosmetyce i do produkcji farmaceutyków np. maści leczniczych. Ja jednak polecam "czysty dziegieć brzozowy", wtedy jego stężenie będzie większe i co za tym idzie działanie skuteczniejsze.


- osobom cierpiącym na łuszczycę
- chorym na łojotokowe zapalenie skóry
- wszystkim którzy zmagają się z łupieżem
- nastolatkom mającym wypryski skórne
- tym, którzy mają atopowe zapalenie skóry lub borykają się z jakimikolwiek innymi chorobami skóry

Zastosowanie dziegciu jest proste, wystarczy nakładać go regularnie na skórę i czekać na efekt :)

PAMIĘTAJCIE JEDNAK O TYM ŻE:

! długotrwałe stosowanie na dużych powierzchniach skóry wymaga konsultacji lekarskiej
! po zastosowaniu dziegcia na skórę nie należy wystawiać jej na działanie promieni słonecznych
! nie można preparatu stosować w ciąży
! nie wolno go także nakładać na otwarte rany

Czytaj dalej...
STOP LUSZCZYCY! © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka