Olej lniany leczy łuszczycę!

Dzisiaj będzie o oleju lnianym i jego wpływie na leczenie łuszczycy. Słyszeliście o jego zbawiennych właściwościach? Nie? Zatem oto one…

Na początek kilka słów o oleju lnianym. Chociaż ostatnio stał się dosyć popularny, to wciąż niewiele osób o nim słyszało. A szkoda! Bo warto używać oleju lnianego nawet wtedy gdy nie zmagamy się z łuszczycą. Dlaczego? Czytajcie, a się dowiecie! :)

Olej lniany powstaje z lnu zwyczajnego rzecz jasna, który to rośnie sobie na Bliskim Wschodzie. Olej ten jest stosowany do skóry i włosów. Ma szerokie zastosowanie również w gastronomii. Bez wątpienia faktem jest, że ów olej posiada niezliczone właściwości zdrowotne, a to przede wszystkim dzięki nienasyconym kwasom w odpowiednich proporcjach. Kwasy te to Omega-3 - 60%, Omega-6 i Omega-9 - 30%. 10 % to kwasy nasycone. 


Macie jeszcze jakieś wątpliwości, że olej lniany jest zdrowy? Każdy kto wie jakie znaczenie dla zdrowia mają kwasy omega, na pewno wątpliwości już nie ma. Na oleju lnianym można smażyć dodawać go do sałatek i innych dań na ciepło i zimno. Nas jednak najbardziej interesuje jak ów olej ma się do łuszczycy. Już zatem odpowiadam. Spożywanie oleju lnianego ma zbawienny wpływ na kondycję skóry, bowiem nawilża ją i odżywia, przez co staje się ona elastyczna i jędrna. Olej chroni skórę przed promieniowaniem UV. Opóźnia procesy starzenia się skóry. Zawarta w oleju witamina E posiada właściwości antyutleniające, jest witaminą młodości, poprawia stan warstwy lipidowej naskórka.

Jak używać oleju lnianego w leczeniu łuszczycy?
olej lniany (1 łyżeczka)
soda oczyszczona (1 łyżka)

Składniki łączymy i nakładamy na zmienione chorobowo miejsca. Stosujemy go kilka razy dziennie. Ów preparat bardzo dobrze absorbowany jest przez skórę. Maskę taką możemy nakładać również na włosy, dzięki czemu staną się one odżywione, mocne, bez rozdwojonych końcówek.

Skąd wiem? Bo stosuję! :)

Tak to prawda. Odkąd spróbowałam oleju lnianego (podobnie jak i kokosowego – mój numer 2) nie mogę przestać zachwycać się nad jego cudownymi właściwościami. 

Olej w łuszczycy oprócz stosowania zewnętrznego miejscowego, warto również, zastosować wewnętrznie, poprzez włączenie go do diety. Wiecie przecież o tym, że dieta przy łuszczycy ma ogromne znaczenie. Podstawowe zasady, niczym mantra powtarzana przeze mnie, to spożywanie produktów  jak najmniej przetworzonych czyli naturalnych. Zasada druga w diecie łuszczyka to ograniczenie spożywania cukru, kawy oraz alkoholu…buuu…nie to żebym spożywała dużo, ale wszystkie te składniki lubię. No ale cóż czego się nie robi w słusznej sprawie.

Jeżeli ktoś z was cierpi na łuszczycę, prawdopodobnie próbował już bardzo dużo sposobów na jej wyleczenie. Maści, kremy, żele, leki. Kochani nie powiem nic nowego ani odkrywczego. Ale przyczyna każdej choroby leży w środku. Zacznijmy zatem od wewnątrz, bo na zewnątrz są to tylko objawy choroby, a nie jej przyczyna.  

Czy pomimo wypróbowania istniejących środków na rynku Twój problem nadal powraca? 

Jeśli to czytasz, to zapewne szukasz kolejnego złotego środka na łuszczycę? Czyż nie? Być może czytasz z innych powodów. Tak czy siak…mówię o oleju lnianym, że warto sięgnąć po niego ze względów zdrowotnych. Na pewno nie będziecie żałować. 

Zamiast usuwać skutki choroby lecz ją!

Wiecie, że jedną z przyczyn łuszczycy jest zespół nieszczelnego jelita. Towarzyszy to pojawieniu się pasożytniczego grzyba z rodziny drożdżaków w naszym układzie pokarmowym. Pozbycie się tego grzyba nie należy do łatwych zadań, ale nie jest niemożliwe. Należy wyzbyć się z diety cukru i węglowodanów zawartych w białym pieczywie chociażby czy makaronie. Dieta natomiast powinna zostać uzupełniona w  naturalne fermentowane produkty (ogórki kiszone, kapusta kiszona). Badania wykazały, że kwasy tłuszczowe to kwasy, które są skuteczne w zabijaniu komórek drożdży. Stąd poniekąd wskazane jest spożywanie oleju lnianego czy oleju kokosowego, których skład to 90% tego rodzaju kwasów.

Olej lniany moi kochani korzystnie wpływa na odczyn PH skóry. Wiadomo, że środowisko kwaśne sprzyja rozwojowi infekcji, zatem gdy wytworzymy środowisko zasadowe ograniczymy możliwość tworzenia ognisk zapalnych, a takimi niewątpliwie są ogniska łuszczycowe. 
Zresztą co tutaj będę dużo się rozpisywać. Stosuję bo jest zdrowy. Stosuję w kuchni, oraz na skórę, włosy i mówię Wam – REWELACJA!  

Na koniec jeszcze podam wam jedna ciekawostkę. Przeczytałam kiedyś, że picie oleju lnianego codziennie na czczo uodparnia organizm i chroni nas zimą przed chorobami. To także sprawdzone i potwierdzam, ze działa. Każdego orku jesienią i zima zawsze zapadałam na zapalenie oskrzeli. W tym roku od września piję na czczo zaraz po przebudzeniu łyżkę oleju lnianego i do tej pory nie miałam nawet kataru! Także spróbujcie, bo warto :)

A czy ty używasz oleju lnianego? A może go pijesz tak jak ja? Czy olej lniany pomaga ci walczyć z łuszczycą? Daj znać! Zostaw ślad w komentarzu i pomóż innym przekonać się do tego, że olej lniany leczy łuszczycę.

Masz dość łuszczycy? Przeczytaj!

Czytaj dalej...
STOP LUSZCZYCY! © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka