Naturalne oleje w leczeniu łuszczycy

Ostatnie dwa moje artykuły dotyczyły roli diety w leczeniu łuszczycy. Ponieważ łuszczyca jest chorobą autoimmunologiczną, która ma mocny związek z układem odpornościowym warto wiedzieć co jeść, by jak głosi Hipokrates „Twoje pożywienie stało się lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. Dlatego jeśli jeszcze nie czytałeś mojego ostatniego artykułu koniecznie zajrzyj do archiwum i przeczytaj i diecie w łuszczycy. Dziś będzie słów kilka o olejach, które w leczeniu łuszczycy odgrywają bardzo ważna rolę.

Jak już kiedyś wspominałam u normalnego człowieka skóra rośnie 28-30 dni, w tym czasie produkowane są nowe komórki, a złuszczają stare. Zdrowy człowiek czasami nawet o tym nie wie lub nie zdaje sobie z tego sprawy. Niektórzy złuszczają skórę poprzez peelingi czy masaże, by szybciej pozbyć się zrogowaciałego naskórka, inni nawet tego nie robią, bo wystarcza im codzienna pielęgnacja skóry. U chorego na łuszczycę wymiana komórek skóry następuje co 2-4 dni. Nagromadzona skóra narasta, zauważamy na skórze kilka warstw martwego, łuszczącego się naskórka i co dalej…? No właśnie! Naturalną reakcją jest sięganie po peeling czy inne sposoby złuszczana martwej skóry, by pozbyć się „narośli”. Tyle tylko, że w przypadku osoby zdrowej dałoby to radę, w przypadku łuszczyka to żadne rozwiązanie. Nawet jeśli sobie pomożemy, pozbędziemy się tego „łuszczącego problemu”, to na chwilę, za kolejne 2-4 dni problem powróci. Dlatego właśnie łuszczyca nazywa jest chorobą perfidną, której nie można wyleczyć.

Nie polecam ścierać łuski, nie radzę nadmiernie stosować peelingów, a już na pewno nie zdzierajcie na siłę martwego naskórka! W ten sposób tylko nabawicie się blizn i ran, które będą piekły i bolały przy każdym zetknięciu się z wodą (że już nie wspomnę o detergentach!). Jeśli już bardzo musicie, złuszczajcie skórę bardzo delikatnie, używajcie do tego albo naturalnych peelingów zrobionych samodzielnie w domu, albo tych gotowych o przyjaznych składach (tu np. peeling z diamentowym pyłem).

Oleje w leczeniu łuszczycy


oleje w leczeniu łuszczycy


W leczeniu łuszczycy bardzo przydatne okazują się oleje.

Olej konopny
Olej z rokitnika
Olej kokosowy
Olej z nagietka
Olej lniany
Olej ze słodkich migdałów
Nawet zwykła oliwa z oliwek czasami jest lepsza niż niejeden krem!

Dlaczego warto stosować oleje w leczeniu łuszczycy?


Oleje działają na skórę jak opatrunek. Nie podrażniają, łagodzą swędzenie, zmniejszają pieczenie, przyspieszają gojenie się ran. Po nałożeniu oleju na skórę praktycznie zawsze pozostaje na powierzchni warstwa ochronna, której nie warto usuwać, niech sobie będzie. Dzięki niej skóra zyskuje dodatkową ochronę. Chociaż może to wydawać się uciążliwe, lepiej stosować oleje na noc niż na dzień i pozostawiać na dłużej powstałą na skórze olejową powłokę.

Jednak wybierając oleje do pielęgnacji skóry łuszczycowej pamiętajmy o tym, by były to produkty naturalne, zdrowe. Skóra łuszczyka jest bardzo wrażliwa na wszelkie substancje chemiczne dlatego lepiej unikać wszystkiego co sztuczne, syntetyczne. 

Jednym z moich ostatnich odkryć jest Colaceum. Colaceum to wielofunkcyjny wosk do skóry, włosów i paznokci o szerokim zastosowaniu pielęgnacyjnym. Jest w 100% produktem naturalnym, nie zawiera konserwantów, barwników, aromatów, ani emulgatorów, składa się wyłącznie z roślin, wosku pszczelego, witamin i kolagenu naturalnego. 

olej na łuszczycę


W składzie tego produktu znajdziemy kilka olejów, które bardzo dobrze sprawdzą się w łagodzeniu objawów łuszczycy:

Olej z wiesiołka dwuletniego – zapobiega utracie wody przez zewnętrzne warstwy skóry i utrzymuje odpowiedni poziom jej nawodnienia, co pomaga utrzymać ją jędrną i elastyczną na dłużej. Zawiera kwas gamma-linolenowy, który ma ogromne znaczenie dla skóry, gdyż nasz organizm posiada ograniczoną zdolność do jego wytwarzania, zmniejszającą się wraz z wiekiem. Jest on naturalnym przeciwutleniaczem i zapobiega przedwczesnym procesom starzenia się skóry.

Olej ze słodkich migdałów – jest bogaty w nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, proteiny, sole mineralne oraz witaminy z grupy B oraz A,D i E. Korzystnie oddziałuje na naturalną mikroflorę skóry oraz pobudza odnowę komórek w zewnętrznych jej warstwach. 

Olej z rokitnika – wyjątkowa bomba witaminowa w formie oleju. Dzięki naturalnym składnikom biologicznie czynnym polepsza mikrokrążenie krwi, poprawiając odżywienie i dotlenienie komórek skóry. Doskonale oczyszcza skórę, działając także jak naturalny peeling. Wpływa na zmniejszenie widoczności blizn i przywraca skórze naturalny koloryt. Ze względu na swoje właściwości odżywcze, regenerujące i nawilżające nadaje się do pielęgnacji skóry przesuszonej, zniszczonej, łuszczącej się i podrażnionej. 

Olej z konopi – zmniejsza przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry. Niweluje świąd (również u alergików) stymuluje wzrost włosów i paznokci, regeneruje je i odżywia. Poleca się go również dla delikatnej skóry niemowląt. Olej z konopi uznawany jest za jeden z najlepszych olejów nawilżających. 

Polecam przyjrzeć się temu produktowi. W jednej niewielkiej saszetce tyle dobroczynnych substancji. Colaceum nie kupicie w sklepie stacjonarnym, szukać go trzeba raczej w internecie, ja kupuje TUTAJ.
Czytaj dalej...

Dieta w łuszczycy - produkty zalecane

Ostatnio pisałam wam o produktach zakazanych w łuszczycy. Dziś, tak jak obiecałam przedstawię wam listę produktów, które pomogą wam złagodzić objawy choroby.

Czy wiesz, że zdrowie twojej skóry z znacznym stopniu zależy od tego co jesz? Jeśli chodzi o łuszczycę, to nie bez znaczenia jest też zdrowie wątroby. Im większe problemy z wątrobą, tym gorzej z naszą skórą. 
Jak to działa? Działanie jest bardzo proste - tak normalnie po zjedzeniu posiłku pokarm opuszcza przewód pokarmowy i substancje szkodliwe opuszczają nasz organizm. Przy kłopotach z wątrobą toksyny zalewają nasz organizm. Zbyt duże nagromadzenie toksyn powoduje, że nasza wątroba przestaje nadążać. Organizm się buntuje i zaczyna poprzez skórę wydalać toksyny. Dlatego tak ważne jest oczyszczanie wątroby i w ogóle całego organizmu, tak by nie gromadzić w sobie toksyn, które nas rujnują.

Kolejną rzeczą na jaką należy zwracać uwagę, to produkty, które spożywamy. Listę produktów zakazanych w łuszczycy znajdziecie w poprzednim artykule, a dziś skupimy się na produktach zalecanych w diecie na łuszczycę.

Dieta w łuszczycy - produkty zalecane


dieta w łuszczycy


Chude i białe mięso – indyk, kurczak, cielęcina

Ryby  – miętus, pstrąg, szczupak, sandacz, łosoś, dorsz, sola, tuńczyk, mintaj, makrela

Nabiał - chudy biały twaróg, jogurt naturalny 0% tłuszczu, odtłuszczone mleko 0,5 % (dla osób chorych na egzemę lepsze jest mleko sojowe, migdałowe lub mleko kobyle), jajka (ale bez przesady, najlepiej nie jeść ich codziennie, tylko np. co drugi dzień).

Oleje roślinne - wyłącznie tłoczone na zimno (lniany, oliwa z oliwek, rzepakowy)

Owoce - jabłka, nektarynki, morele, pomarańcze, grejpfruty, cytryny i limonki, kiwi, gruszki, ananasy świeże, winogrona, czereśnie, dojrzałe brzoskwinie oraz arbuzy. W limitowanych ilościach: awokado, żurawiny, porzeczki.

Warzywa – marchew, seler, seler naciowy, czosnek, cebula, brokuły, brukselka,
kapusta (biała, włoska, czerwona, pekińska), ogórki, sałaty, bataty -słodkie ziemniaki, fasolka szparagowa, szpinak, jarmuż. W limitowanych ilościach: suche strączkowe, zielony groszek, grzyby, orzechy.

Węglowodany złożone:

Wszystkie naturalne płatki – owsiane, żytnie, z pszennych tylko orkiszowe, minimalna ilość kukurydzianych, pieczywo pełnoziarniste, poza tym otręby jako błonnik są bardzo pożądane, bowiem pomagają w codziennym oczyszczaniu organizmu; wszystkie rodzaje musli, jeżeli zostały zrobione w domu.


Kasze – przede wszystkim jaglana (zwiększa zasadowość organizmu i nie zawiera glutenu, podobnie jak brązowy ryż), kasza gryczana niepalona, kasza gryczana palona.

Makarony - pełnoziarniste i te z dodatkiem warzyw.

Ryż – brązowy lub dziki, ewentualnie można mieszać dziki z białym ryżem basmati (mieszanka jest lepsza niż sam biały).


Napoje:

Woda, przede wszystkim niegazowana w ilości minimum 10 szklanek dziennie


Soki owocowe i warzywne – wyciskane w domu w sokowirówkach i wyciskarkach

Kawa – do 3 szklanek dziennie (maksymalnie 600 ml), najlepiej bezkofeinowa, bez cukru i mleka

Herbata – najlepiej żeby to były herbaty ziołowe lub owocowe, bardzo korzystnie działa rumiankowa i zielona, ta ostatnia ze względu na działanie antyoksydacyjne

Mleko – za względu na kazeinę, białko które jest ciężkostrawne i nie wskazane dla chorych na łuszczycę.

Czytaj dalej...

Dieta w łuszczycy - produkty zakazane

Dieta w łuszczycy odgrywa bardzo ważną rolę. Od tego co jemy zależy i nie tylko nasze zdrowie, ale także nasz wygląd. Jeśli spożywamy duże ilości cukru, mleka - istnieje duże prawdopodobieństwo, że wystąpi u nas trądzik. Jeśli w naszej diecie zabraknie kolagenu - będziemy się szybciej starzeć i już w młodym wieku pojawią nam się pierwsze zmarszczki. Jeśli jemy dużo fast foodów - nie zdziwmy się jak pojawi się u nas cellulit... mogłabym tak jeszcze długo wymieniać. Ważne jest to by rozumieć tą zależność:

prawidłowa dieta=zdrowie


Niestety nasza świadomość tego jest bardzo mała. Przytoczę taki przykład:

Byłam ostatnio u dermatologa, by się skonsultować. Niestety trafiłam na przypadkowa panią doktor, bo mojego lekarza akurat nie było, a ja potrzebowałam szybkiej porady. Rozmawiam tak sobie z panią doktor, opisuję co mi tam dolega i mówię, ze nie wiem skąd akurat u mnie takie zmiany skórne skoro nie jem już tego, tego i tego i tak wymieniam.. nagle lekarka mi przerywa, patrzy na mnie i pyta: a dlaczego pani sobie aż tylu rzeczy odmawia, przecież to zupełnie nie ma wpływu? Zamurowało mnie! Skoro lekarz uważa, że dieta nie ma nic wspólnego z naszym zdrowiem to do kogo iść po poradę!? Pocieszam się, że jednak źle trafiłam po prostu. 

Pacjencie lecz się sam! 

Dieta w łuszczycy - produkty zakazane


Nie wiem, wierzycie mi czy nie - dieta w łuszczycy jest bardzo ważna. Przedstawiam wam dzisiaj listę produktów zakazanych w łuszczycy. Jeśli będziecie się ich wystrzegać gwarantuje poprawę wyglądu skóry i złagodzenie objawów łuszczycy.

dieta w łuszczycy

Produkty zakazane w łuszczycy


Tłuste mięsa -wieprzowina, wołowina, baranina.

Owoce morza – krewetki, małże i inne skorupiaki.

Wędliny – szynki i polędwice wieprzowe, kiełbasy, parówki, salami, hamburgery, wszystkie wędliny drobiowe oraz pasztety robione przemysłowo, wyroby garmażeryjne np. salcesony, pasztetowa, pierogi, kotlety. Dlaczego? Bo zawierają mnóstwo konserwantów - głównie dlatego.


Nabiał - tłuste sery twarogowe, żółte, pleśniowe.

Tłuszcze - margaryny miękkie i twarde – zabronione wszystko, a masło – osobom z nadwagą, otyłością, hipercholesterolemią, nadciśnieniem.

Warzywa - pomidory i przetwory je zawierające (koncentraty, przeciery, soki), ziemniaki, bakłażany papryka (wszystkie rodzaje), pieprz kolorowy i wszystkie ostre przyprawy, a także tytoń.

Śmieciowe jedzenie - chipsy, cukierki, czekolada, ciasta, frytki, pizza, piwo i reszta alkoholi, pikle, ostre jedzenie, produkty wędzone i inne mocno solone.

Napoje:

Napoje gazowane – wszystkie oprócz wody zwykle zawierają duże ilości cukru, a poza tym konserwanty, substancje koloryzujące, zapachowe i smakowe. Trzeba tu wyraźnie podkreślić, że są one dla osób chorych na łuszczycę przeciwwskazane. Nadużywanie słodzonych napojów gazowanych jest dla wątroby bardzo podobne w skutkach do nadużywania alkoholu.

Alkohol i napoje alkoholowe – w przypadku chorych na łuszczycę i egzemy powinny być wyeliminowane, szczególnie piwo, bo bardzo obciąża wątrobę.


Pewnie po przeczytaniu tej listy załamałeś się? Co tu jeść jak niczego nie można? To nie tak. Ta lista produktów ma być dla ciebie wskazówką. Nie oznacza to, że zaraz masz nie jeść tych wszystkich produktów z listy. Ta lista jest po to żebyś był świadomy tego co może ci szkodzić. Przetestuj to sobie. Obserwuj się! Sprawdź czy po zjedzeniu pomidora nie jest gorzej. 

Wszystkie produkty z listy śmieciowego jedzenia, alkohol czy tytoń nie są polecane nikomu. jednak wielu osobom, nawet chorym nie przeszkadza to by sobie czasem chrupnąć chipsa ;)
Podejdź do tej listy zdroworozsądkowo. Musisz wiedzieć co może powodować nawrót choroby. Musisz być świadomy, ze dieta w łuszczycy jest bardzo ważna. Tyle na dziś.

W kolejnym artykule przedstawię ci listę produktów zalecanych w łuszczycy.

Czytaj dalej...

Olej lniany leczy łuszczycę!

Dzisiaj będzie o oleju lnianym i jego wpływie na leczenie łuszczycy. Słyszeliście o jego zbawiennych właściwościach? Nie? Zatem oto one…

Na początek kilka słów o oleju lnianym. Chociaż ostatnio stał się dosyć popularny, to wciąż niewiele osób o nim słyszało. A szkoda! Bo warto używać oleju lnianego nawet wtedy gdy nie zmagamy się z łuszczycą. Dlaczego? Czytajcie, a się dowiecie! :)

Olej lniany powstaje z lnu zwyczajnego rzecz jasna, który to rośnie sobie na Bliskim Wschodzie. Olej ten jest stosowany do skóry i włosów. Ma szerokie zastosowanie również w gastronomii. Bez wątpienia faktem jest, że ów olej posiada niezliczone właściwości zdrowotne, a to przede wszystkim dzięki nienasyconym kwasom w odpowiednich proporcjach. Kwasy te to Omega-3 - 60%, Omega-6 i Omega-9 - 30%. 10 % to kwasy nasycone. 


Macie jeszcze jakieś wątpliwości, że olej lniany jest zdrowy? Każdy kto wie jakie znaczenie dla zdrowia mają kwasy omega, na pewno wątpliwości już nie ma. Na oleju lnianym można smażyć dodawać go do sałatek i innych dań na ciepło i zimno. Nas jednak najbardziej interesuje jak ów olej ma się do łuszczycy. Już zatem odpowiadam. Spożywanie oleju lnianego ma zbawienny wpływ na kondycję skóry, bowiem nawilża ją i odżywia, przez co staje się ona elastyczna i jędrna. Olej chroni skórę przed promieniowaniem UV. Opóźnia procesy starzenia się skóry. Zawarta w oleju witamina E posiada właściwości antyutleniające, jest witaminą młodości, poprawia stan warstwy lipidowej naskórka.

Jak używać oleju lnianego w leczeniu łuszczycy?
olej lniany (1 łyżeczka)
soda oczyszczona (1 łyżka)

Składniki łączymy i nakładamy na zmienione chorobowo miejsca. Stosujemy go kilka razy dziennie. Ów preparat bardzo dobrze absorbowany jest przez skórę. Maskę taką możemy nakładać również na włosy, dzięki czemu staną się one odżywione, mocne, bez rozdwojonych końcówek.

Skąd wiem? Bo stosuję! :)

Tak to prawda. Odkąd spróbowałam oleju lnianego (podobnie jak i kokosowego – mój numer 2) nie mogę przestać zachwycać się nad jego cudownymi właściwościami. 

Olej w łuszczycy oprócz stosowania zewnętrznego miejscowego, warto również, zastosować wewnętrznie, poprzez włączenie go do diety. Wiecie przecież o tym, że dieta przy łuszczycy ma ogromne znaczenie. Podstawowe zasady, niczym mantra powtarzana przeze mnie, to spożywanie produktów  jak najmniej przetworzonych czyli naturalnych. Zasada druga w diecie łuszczyka to ograniczenie spożywania cukru, kawy oraz alkoholu…buuu…nie to żebym spożywała dużo, ale wszystkie te składniki lubię. No ale cóż czego się nie robi w słusznej sprawie.

Jeżeli ktoś z was cierpi na łuszczycę, prawdopodobnie próbował już bardzo dużo sposobów na jej wyleczenie. Maści, kremy, żele, leki. Kochani nie powiem nic nowego ani odkrywczego. Ale przyczyna każdej choroby leży w środku. Zacznijmy zatem od wewnątrz, bo na zewnątrz są to tylko objawy choroby, a nie jej przyczyna.  

Czy pomimo wypróbowania istniejących środków na rynku Twój problem nadal powraca? 

Jeśli to czytasz, to zapewne szukasz kolejnego złotego środka na łuszczycę? Czyż nie? Być może czytasz z innych powodów. Tak czy siak…mówię o oleju lnianym, że warto sięgnąć po niego ze względów zdrowotnych. Na pewno nie będziecie żałować. 

Zamiast usuwać skutki choroby lecz ją!

Wiecie, że jedną z przyczyn łuszczycy jest zespół nieszczelnego jelita. Towarzyszy to pojawieniu się pasożytniczego grzyba z rodziny drożdżaków w naszym układzie pokarmowym. Pozbycie się tego grzyba nie należy do łatwych zadań, ale nie jest niemożliwe. Należy wyzbyć się z diety cukru i węglowodanów zawartych w białym pieczywie chociażby czy makaronie. Dieta natomiast powinna zostać uzupełniona w  naturalne fermentowane produkty (ogórki kiszone, kapusta kiszona). Badania wykazały, że kwasy tłuszczowe to kwasy, które są skuteczne w zabijaniu komórek drożdży. Stąd poniekąd wskazane jest spożywanie oleju lnianego czy oleju kokosowego, których skład to 90% tego rodzaju kwasów.

Olej lniany moi kochani korzystnie wpływa na odczyn PH skóry. Wiadomo, że środowisko kwaśne sprzyja rozwojowi infekcji, zatem gdy wytworzymy środowisko zasadowe ograniczymy możliwość tworzenia ognisk zapalnych, a takimi niewątpliwie są ogniska łuszczycowe. 
Zresztą co tutaj będę dużo się rozpisywać. Stosuję bo jest zdrowy. Stosuję w kuchni, oraz na skórę, włosy i mówię Wam – REWELACJA!  

Na koniec jeszcze podam wam jedna ciekawostkę. Przeczytałam kiedyś, że picie oleju lnianego codziennie na czczo uodparnia organizm i chroni nas zimą przed chorobami. To także sprawdzone i potwierdzam, ze działa. Każdego orku jesienią i zima zawsze zapadałam na zapalenie oskrzeli. W tym roku od września piję na czczo zaraz po przebudzeniu łyżkę oleju lnianego i do tej pory nie miałam nawet kataru! Także spróbujcie, bo warto :)

A czy ty używasz oleju lnianego? A może go pijesz tak jak ja? Czy olej lniany pomaga ci walczyć z łuszczycą? Daj znać! Zostaw ślad w komentarzu i pomóż innym przekonać się do tego, że olej lniany leczy łuszczycę.

Masz dość łuszczycy? Przeczytaj!

Czytaj dalej...

Kosmaceutyki na łuszczycę?

Witajcie!

Biorę udział w akcji, w której do przetestowania będą kosmetyki/kosmaceutyki na łuszczycę. Jeśli ktoś ma ochotę mnie wesprzeć proszę udostępnijcie ten post! Im więcej komentarzy zbiorę pod postem, im więcej  wejść na moją stronę będzie, tym większa szansa, że zostanę wybrana do przetestowania kosmetyków, które pomogą mi wyleczyć łuszczycę, a wam podpowiedzą co warto kupić żeby pozbyć się łuszczącej skóry!



Ps. A jeśli prowadzisz bloga urodowego może zechcesz się sama zgłosić, ponoć liczba miejsc jest nieograniczona! ;)

Akcję organizuje sklep: Naturica.pl

Bardzo bym chciała móc przetestować kolageny nowej generacji, bo tyle o nich słyszałam, że mam straszą ochotę sprawdzić je na swojej skórze.

Czytaj dalej...

Najlepsza sól do kąpieli na łuszczycę? Sól karnalitowa!

Sól karnalitowa na łuszczycę to domowy kosmetyk, który nie kosztuje dużo, a może być bardzo pomocny w leczeniu tej choroby. Dlaczego domowy? Wcale nie dlatego, że zrobisz go w domu - bo nie zrobisz, ale gdy go kupisz możesz wykorzystywać do domowych zabiegów przeciw łuszczycy.

Coraz więcej osób choruje na łuszczycę. Winą obarcza się geny, ale tak naprawdę to nie jest jedyny przyczynek do tego, że zachorowaliśmy. Ogromną rolę odgrywa stres. Mówi się, że łuszczyca to choroba duszy i coś w tym jest, bo każdy kto cierpi na łuszczycę na pewno doskonale się o tym przekonał, że wraz z stresem zaognia się łuszczyca.



Czy można temu jakoś zaradzić? Najprościej się nie denerwować chociaż wcale nie jest to takie proste. No, przynajmniej ja tak nie potrafię. Jeśli coś mnie wkurzy, albo jeśli czegoś się obawiam - zaraz pojawia się stres i nie umiem temu zaradzić. Za to staram się rekompensować sobie i swojemu ciału stres relaksującą kąpielą. A do kąpieli najlepsza jest sól, ale nie taka zwykła! Sól karnalitowa - to ostatnio moja ulubiona sól, bo nie dość, że relaksuje to jeszcze pomaga mi w walce z łuszczycą!


Sól karnalitowa na łuszczycę



Sól karnalitowa – jest najpopularniejszym gatunkiem soli pochodzącym z Morza Martwego. Ze względu na swój skład nazywana jest również solą magnezowo – potasową.


Morska sól karnalitowa charakteryzuje się zupełnie innym składem oraz właściwościami od powszechnie znanej soli kuchennej.

Jak sama nazwa wskazuje w soli magnezowo – potasowej z Morza Martwego głównym związkiem chemicznym jest KARNALIT – czyli uwodniony podwójny chlorek potasu i magnezu o wzorze chemicznym KCl • MgCl2 • 6H2O. Jego cechą charakterystyczną jest fakt, że sól ta sprawia wrażenie lekko wilgotnej, a czasami zdarza się że wydaje się być lekko oleista. Za takie wrażenie oleistości jest odpowiedzialny magnez – zawarty w dużej ilości w soli.

W soli karnalitowej dominującymi pierwiastkami są: magnez, potas i wapń. Dodatkowo w mniejszych ilościach występuje żelazo, chrom, mangan, cynk. Bardzo oryginalne połączenie tych substancji w kryształach soli magnezowo – potasowych i ich unikalne oddziaływanie na skórę człowieka powoduje, że jest to najbardziej pożądana sól z Morza Martwego.


Sól karnalitowa jest idealna do następujących zabiegów:



Kąpiele z całkowitym zanurzeniem ciała - po prostu wsypujesz sól do wanny, wlewasz wodę i wskakujesz! Relaksuj się, odpoczywaj! To pomoże zminimalizować stres i zdjąć z barków ciężar dnia powszedniego.

Kąpiele częściowe – na przykład stóp. Jeśli masz łuszczycę na kończynach np. na stopach, a nie lubisz kąpieli całego ciała, możesz zastosować kąpiel stóp. Taka kąpiel też bywa mocno relaksująca. Poza tym na stopach znajdują się zakończenia nerwowe, więc po kąpieli masuj stopy dla wzmocnienia efektu. Wcale nie musisz się znać na akupunkturze sam masaż będzie przyjemny i pobudzi cały organizm.

Peelingi solne - polecam raz w tygodniu zastosować peeling. Chociaż niektórzy mówią, że peeling nie jest dobry w leczeniu łuszczycy, ja uważam, że peeling solą karnalitową, nie jest to zwykły peeling, a peeling leczniczy. Nie tylko w ten sposób pozbędziesz się martwego naskórka, ale dodatkowo sól będzie działać leczniczo na skórę. Pamiętaj jedynie o tym, by dobrze natłuścić skórę po takim peelingu!

Kompresy solne - z soli karnalitowej można robić kompresy. Wystarczy zmieszać ją z wodą tak by powstała papka i przykładać na chore miejsce jak kompres. Bardzo fajny domowy zabieg!

Roztwory kosmetyczne – szczególnie polecane do pielęgnacji cery z problemami.


Sól karnalitowa i jej działanie?


Sól karnalitowa na łuszczycę ma naprawdę dobroczynne działanie. Wystarczy spróbować raz, by przekonać się, że nie tylko samymi sterydami człowiek żyje! Lekarze, którzy sami nie chorują na łuszczycę chętnie przepisują maści, kremy, żele lecznicze, ale jednak mocno chemiczne. ja jestem zwolenniczką leczenia naturalnego. Ja wiem, że nie zawsze tak się da, że nie zawsze działa. Wiem, że naturalne sposoby są męczące i musimy długo czekać na efekty, ale opłaca się! Zatruty organizm przecież nie regeneruje się tak szybko.


Sól karnalitowa ma bardzo dobre działanie na skórę i to nie tylko tą objętą łuszczycą:

Przyspiesza przemianę materii


Poprawia krążenie krwi


Nawilża i odżywia skórę


Przyczynia się do zmniejszenia bólu spowodowanego zmianami reumatycznymi, artretycznymi, bólami pourazowymi oraz bólem spowodowanym napięciem mięśni


Likwiduje podrażnienia skóry


Wspomaga walkę z trądzikiem i wypryskami


Łagodzi dokuczliwe objawy alergii, egzemy


Usuwa zmęczenie, działa relaksująco i uspokajająco na organizm


Wspomaga zabiegi odchudzające


Zmniejsza efekty związane z „pomarańczową skórką” oraz rozstępy


Zmniejsza problemy związane ze stopami – pocenie się stóp oraz pękanie skóry pięt


I na koniec jeszcze mała podpowiedź. Jeśli będziesz szukać soli karnalitowej to wiedz, że są jej różne rodzaje. Może być naturalna, albo z dodatkami w postali kolagenu, ekstraktów ziołowych.. moim sercem ostatnio zawładnęła sól karnalitowa z dodatkiem lnu, rumianku i aloesu.


Czytaj dalej...

Kąpiele na łuszczycę - rodzaje, wskazania

Mam nadzieję, że mi wybaczycie, ale dzisiaj nie będzie autorskiego artykułu. W poszukiwaniu informacji na temat sposobów leczenia łuszczycy znalazłam genialny post, który ktoś wstawił na forum o łuszczycy. Nie śmiałam tego nawet redagować ;)

RODZAJE KĄPIELI NA ŁUSZCZYCĘ:



Jednym z najpopularniejszych sposobów leczenia hydroterapeutycznego są kąpiele solankowe. Wody lecznicze, zwane solankami zawierają jony sodu i chloru, a ponadto związki siarki, magnezu, wapnia, potasu, jodu, bromu oraz dwutlenek węgla i siarkowodór. kąpiele solankowe działają drażniąco na skórę, pobudzają układy krążenia, wewnętrznego wydzielania i nerwowego, obniżają tętnicze ciśnienie krwi i poziom cukru we krwi, zwiększają oddawanie moczu i poprawiają łaknienie. Stosuje się je w różnych postaciach gośćca, w stanach pourazowych, gruźlicy pozapłucnej, w zaburzeniach przemiany materii, w otyłości, niedomodze gruczołów wydzielania wewnętrznego, chorobach wieku dziecięcego oraz w chorobach kobiecych.

Kąpiele siarczkowo-siarkowodorowe działają drażniąco na skórę, wywołując czynne przekrwienie zarówno skóry, narządów wewnętrznych, jak i śluzówki dróg oddechowych, pobudzają przemianę materii, wiążą toksyny w organizmie i ułatwiają ich wydalanie oraz odczulają. Głównym składnikiem wód siarczkowo-siarkowodorowych są jony siarczkowe oraz siarkowodór. Stosuje się je w gośćcu stawowym, mięśniowym i w chorobach układu nerwowego, przemiany materii, skóry, układu krążenia, w chorobach kobiecych.

Kąpiele kwasowęglowe wskazane są z kolei w organicznych i czynnościowych chorobach serca, zaburzeniach układu wewnętrznego wydzielania, w ogólnych osłabieniach, stanach ozdrowieńczych. Głównym czynnikiem działania kąpieli kwasowęglowych jest dwutlenek węgla, a ponadto związki sodu, wapnia, magnezu, żelaza oraz litu, baru, arsenu. Dwutlenek węgla wnika przez skórę do krwiobiegu, powodując rozszerzenie naczyń krwionośnych i włosowatych i ułatwia pracę serca oraz obniża ciśnienie krwi. Od kilku lat obserwuje się powrót do terapii wykorzystujących wody termalne. Gorącymi źródłami nazywa się wyłącznie te, które mają więcej niż 20 stopni Celsjusza. W najbardziej gorących temperatura sięga nawet do 68 stopni, jak w jednym ze żródeł w niemieckim Baden-Baden. Woda, przedzierając się przez skały, wymywa z nich pierwiastki i związki mineralne takie jak sód, potas, magnez, wap”, żelazo, mangan, fluor czy jod. Na skórę dobroczynnie wpływają źródła bogate w cynk, krzem, siarkę i selen. Dwa pierwsze pierwiastki skutecznie likwidują trądzik, krzem zaś pomaga w odbudowie tkanek. Woda termalna skutecznie łagodzi podrażnienia i uczulenia. Zabiegi w uzdrowiskach, zwane spa, oznaczają odnowę przez wodę (sanem per aqva).

Kąpiel krochmalowa działa na skórę łagodząco i wygładzająco. Na każdy litr wody użytej do kąpieli należy wziąć 5 płaskich łyżeczek krochmalu ryżowego lub mąki ziemniaczanej. Odmierzony krochmal rozpuszcza się w niewielkiej ilości zimnej wody, a następnie mieszając dolewa się do wrzątku, aż do uzyskania przezroczystej gęstej cieczy, którą wlewa się do wody przeznaczonej do kąpieli. Przygotowany roztwór powinien dawać przy sprawdzaniu ręką uczucie przyjemnej śliskości, a jego temperatura powinna wynosić 38° C.


Kąpiel rumiankowa ma działanie łagodzące i odkażające, a także odczulające. 50-100 g rumianku wsypuje się do woreczka z gazy i zanurza w jednym do dwóch litrów wrzącej wody na 5-10 minut. Otrzymany roztwór wlewa się do wody przeznaczonej do kąpieli w takiej ilości, aby woda przybrała kolor jasnego piwa. Temperatura wody do kąpieli – ok. 37° C.


Kąpiel z otrębami pszennymi wygładza skórę i łagodzi podrażnienia. Do płóciennego woreczka wsypujemy od 50 dag do 1 kg otrąb pszennych i gotujemy od 30 do 60 minut w 3-5 litrach wody. Odwar wlewamy do wody przygotowanej na kąpiel i wyciskamy w niej woreczek z otrębami.


Kąpiel z dodatkiem nadmanganianu potasu działa odkażająco, wysuszająco, i garbująco. Pomaga przy ropniach skóry i wyprzeniach. Dobrze jest ją stosować na przemian z kąpielą rumiankową. Kilka kryształków nadmanganianu potasu rozpuszczamy w niewielkiej ilości ciepłej wody – tak, aby zabarwiła się na ciemny fiolet. Do kąpieli dolewamy (powoli, żeby móc kontrolować otrzymywany kolor) przygotowany roztwór aż do uzyskania jasnego fioletu. Nie powinno się wrzucać bezpośrednio do „kąpielowej” wody kryształków nadmanganianu, ponieważ nie rozpuszczone w zetknięciu ze skórą mogą spowodować jej uszkodzenie.


Kąpiel z odwaru kory dębowej hartuje i uodparnia „powierzchnię ciała”. Zalecana dla dzieci ze skórą delikatną, łatwo ulegającą wyprzeniom i podrażnieniom. 50 dag drobno pokrojonej kory dębowej zalewamy pięcioma litrami wody i gotujemy przez dwie godziny. Uzyskany odwar dolewamy do kąpieli.
Do kąpieli „nadmanganianowych” i „dębowych” należy przeznaczyć ręcznik lub ręczniki, które – oczywiście za każdym razem czyste – będą służyły tylko do tego celu. Nadmanganian potasu i kora dębu pozostawiają bowiem brązowe zabarwienie, które z wanny i z rąk zmywamy wodą utlenioną, wodą z octem lub z kwaskiem cytrynowym, ewentualnie solą i – tylko z wanny – proszkiem do prania.

Kąpiel ochładzajaca obniża temperaturę ciała dziecka. Zwykle stosuje się ją w przypadku bardzo wysokiej gorączki. Kąpiel taka początkowo musi mieć temperaturę normalnej kąpieli. Następnie do wody o temperaturze 37° C stopniowo dolewamy – mieszając wodę w wanience lub wannie i kontrolując jej temperaturę – chłodnej wody (trzeba uważać, by nie polewać ciała dziecka), aż do otrzymania temperatury 30° C. Dziecko powinno przebywać w wodzie o tej temperaturze 5 minut. W czasie kąpieli należy obserwować jego wygląd. Jeśli blednie, sinieje lub ma dreszcze, kąpiel należy przerwać, ciało dziecka rozetrzeć, ubrać i ułożyć w łóżku.
Po kąpieli ochładzającej, (którą stosuje się w porozumieniu z lekarzem) dziecko wycieramy ogrzanym prześcieradłem kąpielowym, a następnie ubrane w ogrzaną (np. termoforem) bieliznę kładziemy do łóżka. Po takim zabiegu maluch zasypia szybko i spokojnie z obniżoną temperaturą ciała.

Kąpiel mineralna leczniczo najcenniejsze są kąpiele w naturalnych wodach mineralnych. Wody sztucznie mineralizowane lub gazowane – choć środki chemiczne używane do ich sporządzenia nie różnią się od składników zawartych w naturalnych wodach mineralnych – nie działają tak skutecznie jak naturalne. Jednak w domu możliwe są na ogół kąpiele jedynie w sztucznych wodach leczniczych. A ponieważ schorzenia, w których pomagają, są na ogół długotrwałe, jest to bardzo wygodna forma „przyjaznego” leczenia. Kąpiele w wodach leczniczych to rodzaj leczenia bodźcowego, polegającego na wywoływaniu ogólnych odczynów organizmu w celu przestrojenia pewnych jego czynności lub uodpornienia czynnikami fizycznymi i chemicznymi wód mineralnych i peloidów. Bodźcami fizycznymi są: temperatura i ciśnienie wody, promieniowanie (radon) lub procesy elektryczne zachodzące między powierzchnią skóry a wodą mineralną. Bodźcami chemicznymi natomiast są zawarte w wodzie, w odpowiednim stężeniu, składniki mineralne lub gazowe. Pewne składniki wód mineralnych przenikają przez skórę (jak np. jod, siarka), inne (dwutlenek węgla) są dla skóry czynnikiem drażniącym. Po każdej takiej kąpieli niezbędny jest godzinny odpoczynek.


Kąpiel solankowa stosuje się przy chorobach reumatycznych w okresie zupełnego spokoju, anemii, w stanach rekonwalescencji, opóźnieniu rozwoju fizycznego, stanie po krzywicy, zaburzeniach przemiany materii i w stanach po chorobie Heinego i Medina. Przygotowuje się je w różnym stężeniu, najczęściej na każde 10 litrów wody wsypuje się 50-150 g (0,5-1,5%) soli kąpielowej, np. ciechocińskiej, iwonickiej, inowrocławskiej, soli kuchennej, morskiej. Słone kąpiele przeprowadzamy przed południem, najlepiej rano, 2-3 razy w tygodniu. Mogą zażywać ich dzieci powyżej piątego miesiąca życia, bez niedowagi i gorączki. Jeżeli słona woda drażni skórę dziecka, można dodać krochmalu lub sody. Dodanie ekstraktu sosnowego (20-30 g na kąpiel) zwiększa działanie uspokajające kąpieli solankowej. Kąpiele solankowe nie tylko leczą, lecz także hartują skórę i uodparniają cały organizm, gdyż wywołują działanie bodźcowe na autonomiczny układ nerwowy i przyzwyczajają do szybkiego reagowania na zewnętrzne bodźce termiczne, dzięki czemu zmniejsza się skłonność do częstych w wieku dziecięcym schorzeń gardła, uszu, oskrzeli itp. Dotyczy to przede wszystkim dzieci przegrzewanych, przekarmianych, przez co skłonnych do schorzeń górnych dróg oddechowych i infekcyjnych.
Naturalne kąpiele solankowe zawierają jony sodu i chloru, związki siarki, magnezu, wapnia, potasu, jodu, bromu oraz dwutlenek węgla i siarkowodór.
Kąpiele solankowe działają podobnie jak kąpiele morskie. Wywierają działanie bodźcowe na układ naczyniowy, wyrównują nieprawidłowe reakcje autonomicznego układu nerwowego, działają przeciwbólowo, poprawiają sprawność stawów i mięśni, zmniejszają ciśnienie tętnicze krwi, poprawiają łaknienie. Aktywują wytwarzanie witaminy D3 w skórze pod wpływem promieni nadfioletowych. U dzieci stosuje się kąpiele słabe (0,3-1,5%), rzadziej silne (1,5-3%), dwa, trzy razy w tygodniu (razem 10, 15 zabiegów). Zabieg trwa od pięciu do dziesięciu minut, dłużej tylko u dzieci starszych i silnych. Sztuczne kąpiele solankowe mają to samo działanie, lecz w mniejszym stopniu.

Kąpiel siarczkowo-siarkowodorowe głównym składnikiem wód siarczkowo-siarkowodorowych są jony siarczkowe oraz siarkowodór. Wody te działają drażniąco na skórę, wywierają czynne przekrwienie zarówno skóry, jak i narządów wewnętrznych i śluzówki dróg oddechowych, pobudzają przemianę materii, wywierają wpływ odczulający, odtruwający i zwiększający procesy utleniania. Stosuje się je m.in. w leczeniu chorób układu kostno-stawowego, chorób przemiany materii i skóry.


Kapiel kwasowęglowa głównym czynnikiem działania tych kąpieli jest dwutlenek węgla, a także – w różnym stopniu, zależnie od zawartości w wodzie – związki sodu, wapnia, magnezu, żelaza, litu, baru, arsenu. W czasie kąpieli kwasowęglowej dwutlenek węgla osiada w postaci pęcherzyków na powierzchni skóry. Stosuje się je przy nadczynności tarczycy w stanach ogólnego wyczerpania.
Swoistym działaniem tych kąpieli jest osłabienie czucia, bólu i swędzenia skóry oraz ogólne uspokojenie i wzrost senności.

Kąpiele ciepłe i gorące: stosujemy w celu rozgrzania i przekrwienia oraz uzyskania efektu rozkurczowego poszczególnych grup mięśniowych.

Wskazania:

przykurcze mięśni podudzi,
pourazowy zanik mięśni (po zdjęciu gipsu),
niedowład nerwów obwodowych,
różnego rodzaju kolki (żołądkowa, jelitowa, nerkowa), należy jednak wykluczyć stany zapalne wyrostka robaczkowego, zapalenie otrzewnej oraz krwawienia z przewodu pokarmowego.

Kąpiel tlenowa:
przy użyciu tabl. Pertlenon (do nabycia w aptece – cena 4.90 za 10 tabl.), uwalniajacych podczas rozpuszczania ich w wodzie cząsteczek tlenu. Do wody o temp. 34 – 36 stopni Celsjusza dodajemy 50 – 100 tabl. Pertlenonu.

Wskazania:

dla osób, których praca charakteryzuje się małą aktywnością fizyczną, a także dla górników, hutników, garbarzy,
nerwice,
przewlekłe zapalenia oskrzeli,
rozedma płuc,
poprawa samopoczucia,
niezbyt zaawansowane niedoltlenienie serca.
Kąpiele dezynfekcyjne:
najbardziej bezpiecznym środkiem do dezynfekcji jest nadmanganian potasowy. Tabletki wcześniej rozpuszczamy w naczynku, stosujemy co 2-3 dzień, nie więcej jednak niż 10 kąpieli, najczęściej jednak nie systematycznie, lecz w miarę potrzeb. W przypadku zmian okolic odbytu (przetoki, żylaki, wyprzenia, czyraki) wykonujemy kąpiel nasiadową przez okres 15 minut.

Wskazania:

profilaktyczne kąpiele niemowląt,
zmiany ropne skóry,
odleżyny.

Kąpiele mydlane:
do przyrządzania wykorzystujemy płatki mydlane lub szare mydło w ilości 300 – 400 g na wanne wody. Mydło rozpuszczamy w kilkulitrowym naczyniu i po przetrzymaniu kilku do kilkunastu godzin wlewamy do wanny o temp. wody 36 – 38 stopni Celsjusza. Czas trwania od kilku minut do 1 godziny w zależności od ciężkości schorzenia (dłużej w ropowicy lub czyraku mnogim, najdłużej przy nawarstwionym zrogowaciałym naskórku). Zwykle kąpiel stosuje się codziennie po 2 – 3 zmniejszając częstotliwość na co 2, 3 dzień. Całkowita liczba kąpieli w czasie kuracji waha się od 5 – 12. Ciało po kąpieli spłukujemy letnią woda. W przypadku odcisków, nagniotków możemy moczyć tylko część ciała.

Wskazania:

nadmierne rogowacenie naskórka przy trudnościach jego złuszczania (np. u osób starszych),
wrastanie paznokci, utrudniające ich obcinanie,
odciski, odgniotki, modzele,
łuszczyca,
wyprzenia,
ropiejące, trudno gojące się rany (w kąpieli mydlanej zmniejsza się napiecie skóry, dzięki czemu łatwiej odpływa wydzielina),
ropowice oraz czyraki mnogie.

JAK PRZYGOTOWAĆ KĄPIEL NA ŁUSZCZYCĘ W DOMU?


Lipowa na uspokojenie
Zalej 10-15 dag kwiatów lipy 2 l wrzątku. Odstaw na godzinę. Przecedź przez sitko i wlej do wanny. Kąpiel z naparem lipowym koi nerwy i wygładza skórę.


Lawendowa na dobry sen
Wlej do wanny 5 kropli olejku lawendowego, 3 jałowcowego i po jednej pomarańczowego oraz tymiankowego. Zamieszaj wodę ręką, potem wejdź do wanny. Kąpiel wycisza psychikę, działa antydepresyjnie, łagodzi też bóle mięśniowe, menstruacyjne, reumatyczne.


Sosnowa wzmacniająca
Zalej 2-3 garści igliwia sosnowego 2-3 litrami wody. Gotuj na małym ogniu przez 10 min. Odstaw na 15 min. Do wanny wlej przecedzony odwar. Kąpiel pobudza krążenie krwi, działa nieco moczopędnie, łagodzi nerwobóle.

Dębowa przy nadpotliwości
Zalej 3-5 łyżek kory dębowej 2 l wody i gotuj 10 min. Odstaw na 15 min, a potem przecedź. Odwar z kory dębowej stosuj przy zapaleniu skóry i nadmiernym poceniu.


Solankowa dla stawów
Do wanny wsyp sól uzdrowiskową (np. iwonicką) w ilości podanej na opakowaniu. Pomaga leczyć choroby zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa, stany pourazowe, choroby dróg oddechowych oraz choroby skórne (np. łuszczycę).

Jałowcowa przy reumatyzmie
Zagotuj 1 kg gałązek jałowca oraz garść jego owoców w dwóch litrach wody. Po ostudzeniu odwaru przecedź go, wlej do wanny napełnionej wodą. Kąpiel jałowcowa łagodzi bóle reumatyczne.


Imbirowa rozgrzewająca
Do płóciennego woreczka włóż po garści suszonej lawendy i tymianku oraz kawałek (ok. 2,5 cm) startego korzenia imbiru. Powieś woreczek na kranie pod strumieniem gorącej wody. Taka kąpiel rozgrzeje i zapobiegnie przeziębieniu, gdy jesteś zmarznięta.


Borowinowa przeciwbólowa
Do wody dodaj sól lub emulsję borowinową. Kapiel weź wieczorem, bo nieco osłabia, konieczny jest więc wypoczynek. Możesz ją powtarzać 2-3 razy w tygodniu. Po serii 10 zabiegów zrób miesięczną przerwę. Kąpiel z borowiną pomaga przy bólach mięśni i stawów, nerwobólach, likwiduje zakwasy.


Krochmalowa dla skóry
Wymieszaj szklankę mąki kartoflanej z 0,5 l wody i wlej do 3 l wrzątku. Krochmal wlej do wanny wypełnionej wodą. Dodatek ten łagodzi podrażnienia skóry i przynosi ulgę przy świądzie spowodowanym atopowym zapaleniem skóry.

Z praktyki lekarskiej:

dr Ewa Chlebus
dermatolog

Kąpiel z dodatkiem odpowiedniego preparatu nie tylko nie szkodzi skórze, ale wręcz działa leczniczo np. przy atopowym zapaleniu skóry. Osobom z tym schorzeniem polecam kąpiel ze środkiem natłuszczającym nawet codziennie. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy skóra jest najbardziej wysuszona. W pozostałych miesiącach można kąpać się rzadziej, np. dwa razy w tygodniu. Taka częstotliwość dotyczy też osób ze skórą zdrową, ale suchą. Gdy mamy skórę tłustą, możemy kąpać się w wannie, kiedy tylko mamy na to ochotę. Są oczywiście problemy zdrowotne, przy których taka przyjemność nie jest wskazana. Zrezygnować z niej powinny stanowczo kobiety cierpiące na zakażenia układu moczowego czy zakażenia pochwy. Pamiętajmy też, że okazyjne kąpiele w wannie nie mogą zastąpić obowiązkowego codziennego prysznica.

Info z forum o łuszczycy: mojaluszczyca.pl

Masz dość łuszczycy? PRZECZYTAJ!
Czytaj dalej...

Jaki olej na łuszczycę?

Nie wiem czy wiecie, ale w leczeniu łuszczycy kluczową rolę odgrywa olej. Tylko trzeba wiedzieć jaki :)
Olejów wszak jest u nas dostatek! Minęły czasy PRLu gdy na półce był jeden rodzaj oleju, albo i wcale go nie było.
Dzisiaj warto wiedzieć, które oleje stosowane zewnętrznie jak i wewnętrznie pomogą nam leczyć łuszczycę.

Oto moje podpowiedzi!

Olej na łuszczycę



Olej kokosowy na łuszczycę




Olej kokosowy chroni, zmiękcza i nawilża skórę, a przy tym świetnie się wchłania i cudownie pachnie. Zawiera witaminy A E B C oraz witaminy z grupy B, mikroelementy, aminokwasy. To bogactwo antyoksydantów. Działa antyseptycznie, antybakteryjnie i łagodząco. Olej kokosowy przynosi ulgę, nie uczula i jest w 100% bezpieczny. [Źródło: nierafinowane.pl].
Olej kokosowy można stosować bezpośrednio na skórę lub łączyć go z olejem lnianym i sodą oczyszczoną w proporcji 2:1:1. Tak przygotowana mieszankę nakładamy na skórę i pozostawimy na kilkanaście minut.


Olej lniany na łuszczycę




Mieszaj codziennie płatki zbożowe, jogurt lub inne potrawy z olejem lnianym i jedz!  Olej lniany jest bogaty w kwasy omega-3, które pomagają blokować kwas arachidowy wywołujący stany zapalne w organizmie w tym łuszczycę.
Olej lniany można też stosować zewnętrznie.


Olej konopny na łuszczycę




Idealny w walce z łuszczycą. W ostatnich czasach stał się bardzo popularny. Niektórzy nawet piszą że to rewolucyjny produkt w walce z łuszczycą.

O jego wartości świadczy fakt, że aż w 70 procentach składa się on z wysokiej wartości nienasyconych kwasów tłuszczowych. W tym kwasu linolowego, który stanowi aż 56 procent jego składu. Oprócz niego jest także kwas alfa-linolowy. Proporcje tych kwasów są idealne dla prawidłowego procesu metabolizmu lipidów w ludzkim ciele. Olej z konopi zawiera w sobie także grupę witamin młodości – A, D oraz E. W jego składzie odnaleźć można także szereg minerałów, fitosteroli oraz fitolipidów. Dzięki zawartości chlorofilu olej konopny ma działanie przeciwzapalne oraz łagodzące. 


Olej arganowy na łuszczycę





Chociaż wielki BUM na ten olejek już minął, to wciąż aktualne jest jego działanie. Olejek arganowy polecamy jest do stosowania zewnętrznego. Bardzo dobrze radzi sobie z przesuszonym naskórkiem, głęboko nawilża i chroni skórę przed utratą wody, jędrności, witamin.


Jeśli chcecie wiedzieć co jeszcze pomaga na łuszczycę oprócz olejów PRZECZYTAJ TO!


Czytaj dalej...

Na Łuszczycę - Kosmetyki z Morza Martwego?


Stosowałaś już kosmetyki z Morza Martwego na łuszczycę?



Łuszczyca jest dość przykrą, a przy tym najczęściej występującą chorobą skóry. Objawy łuszczycy – czyli zmiany na skórze pokryte srebrzystą łuską nie wyglądają estetycznie. Ciężko je ukryć i często wzbudzają lęk wśród osób zdrowych, które nie zawsze wiedzą że jest to łuszczyca – którą nie można się zarazić. Dlatego dla osób chorych na tę chorobę skóry ważne jest, by doprowadzić do wyleczenia z łuszczycy bądź przynajmniej doprowadzenia do stanu remisji, kiedy to zmiany łuszczycowe znikają. Łuszczycę można załagodzić stosując różnego rodzaju farmaceutyki. Jednakże już od dawna wiadomo, że połączenie leków z naturalnymi sposobami leczenia łuszczycy daje dużo lepsze efekty.

Dobre dla osób zmagających się z tą chorobą jest Morze Martwe.


Jednym z najlepszych i znanych od setek lat skutecznym sposobem leczenia łuszczycy jest terapia klimatyczna – klimatoterapia nad Morzem Martwym. Specyficzny mikroklimat panujący nad Morzem Lota sprawił, iż powstało tam wiele klinik wyspecjalizowanych w skutecznym leczeniu łuszczycy. 







Wyniki badań wskazują, że u aż 90% kuracjuszy korzystających z klimatoterapii nad Morzem Martwym dochodzi do spłaszczenia zmian skórnych spowodowanych przez łuszczycę.
Naukowcy do dnia dzisiejszego zastanawiają się nad fenomenalnym działaniem Morza Martwego na wszelkiego rodzaju choroby skóry. Nie są w stanie odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie czy to tamtejszy klimat, czy też minerały zawarte w solach i wodach Morza Martwego, czy też wszystkie czynniki razem wzięte doprowadzają do załagodzenia zmian chorobowych występujących u chorych na łuszczycę.


Faktem jest jednak, iż Morze Martwe jest jedynym w swoim rodzaju zbiornikiem wodnym na całym świecie.


1. Wody Morza Martwego są ponad 10-krotnie bardziej słone od wód innych mórz.


Jeden litr wody z Morza Martwego zawiera aż 28g soli podczas gdy w innych wodach morskich sól występuje zaledwie w ilości 3 do 4g na litr. Dodatkowo sól rozpuszczona w Morzu Martwym to sól karnalitowa czyli magnezowo – potasowa. Jest to bardzo rzadko występująca sól znana ze swojego dobroczynnego działania na skórę człowieka.


2. Minerały zawarte w solach i czarnym błocie z Morza Martwego mają korzystne działanie na skórę człowieka:



• brom:
niszczy drobnoustroje chorobotwórcze na skórze, reguluje rogowacenie skóry, co sprzyja jej odnowie;


• jod:
pomaga w procesie gojenia się ran, niedobór jodu doprowadza do wysuszenia skóry, przez co zaczyna się łuszczyć;


• potas:
reguluje gospodarkę wodną organizmu, pobudza przemianę materii w komórkach, jest jednym z pierwiastków odpowiadających za prawidłowego funkcjonowania serca;


• magnez:
składnik komórek skóry, przyczynia się do opóźnienia procesów starzenia skóry i reguluje proces jej łuszczenia, działa antystresowo;


• sód i chlor:
regulują gospodarkę wodną organizmu, dbają o magazynowanie wody w komórkach, pobudzają krążenie krwi w skórze;


• fosfor:
odgrywa ważną rolę w tworzeniu tkanek kości i zębów, jest istotnym składnikiem błony komórkowej;


• siarka: 
niezbędna do tworzenia białek endogenicznych, obecna w witaminie B, która bierze udział w tworzeniu warstwy rogowej chroniącej skórę, siarka jest antyseptykiem, reguluje wilgotność skóry.



Dzięki stosunkowo dużemu zasoleniu i ciepłemu klimatowi (przyjaznej temperaturze wody) zawarte w wodzie minerały łatwo przenikają do tkanek, przez co wzmaga się efekt terapeutyczny.



3. Morze Martwe leży w depresji



ok. 400 m p.p.m. Z tego powodu, mimo dużego nasłonecznienia tych terenów, zagrożenie oparzeniami skóry jest mniejsze niż nad brzegami innych mórz. Jest to spowodowane grubszą warstwą ozonową, która zatrzymuje promienie UVB. Ma to olbrzymie znaczenie w leczeniu łuszczycy, w której zaleca się intensywne naświetlania (helioterapię). Nad morzem panuje specyficzny mikroklimat. Jest sucho i ciepło - zimą temperatura wynosi 20-23 stopnie, latem przekracza 30 stopni. Powietrze zawiera dużo tlenu i jest krystalicznie czyste.


By klimatoterapia nad Morzem Martwym przyniosła oczekiwane efekty, ważne jest jej kontynuowanie przez okres 4-6 tygodni. Po tym czasie u osób chorych na łuszczycę, widoczna jest znaczna poprawa kondycji skóry, a zmiany łuszczycowe zanikają, doprowadzając w ten sposób do okresu remisji. Zwykle trwa on około 6 - 12 miesięcy. Gdy zmiany łuszczycowe znów się pojawiają nie występują tak mocno, jak u osób, które z dobroczynnych właściwości Morza Martwego nie korzystały.


Co zrobić jednak w sytuacji, gdy nie mamy czasu lub środków pieniężnych na tak długi wyjazd nad Morze Martwe?




Ich skuteczność jest wysoka, pod warunkiem, że preparaty są systematycznie stosowane.


Sól z Morza Martwego wspomaga leczenie łuszczycy. Składniki zawarte w soli głęboko przenikają w skórę unieszkodliwiając bakterie, oraz normalizują wytwarzanie łoju. Na łuszczycę pomaga kąpiel solankowa całego ciała (kąpiel całkowita). Kąpiel przeprowadza się 3 razy w tygodniu przez miesiąc, a następnie raz na tydzień.

Chcesz wiedzieć co jeszcze pomaga na łuszczycę? PRZECZYTAJ!
Czytaj dalej...
STOP LUSZCZYCY! © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka